REKLAMA
TYLKO U NAS

Polska ukarana przez TSUE. Ma zapłacić 8,3 mln euro kary

2025-07-10 11:01, akt.2025-07-10 16:46
publikacja
2025-07-10 11:01
aktualizacja
2025-07-10 16:46

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł w czwartek, że Polska ma zapłacić 8,3 mln euro kary za opóźnienie we wdrożeniu unijnych przepisów dotyczących praw autorskich w niektórych transmisjach internetowych.

Polska ukarana przez TSUE. Ma zapłacić 8,3 mln euro kary
Polska ukarana przez TSUE. Ma zapłacić 8,3 mln euro kary
fot. Francois Lenoir / / Reuters

Komentując decyzję TSUE, rzecznik resortu kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Jędrzejowski przypomniał, że to nie pierwszy raz, gdy kraj ponosi koszty zaniedbań poprzedniej administracji. - Dyrektywa dotycząca praw autorskich online została wdrożona w Polsce 20 września 2024 r. W kilka miesięcy urzędowania tej administracji zrobiliśmy coś, co poprzedni rząd blokował przez trzy lata. Gdyby nie sprawność działania nowego kierownictwa Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz dobra współpraca z instytucjami europejskimi kara ta mogła być nawet dwukrotnie większa - ocenił.

Unijne regulacje powinny były zostać wprowadzone do krajowego prawa do czerwca 2021 r. Trybunał uznał, że Polska, przyjmując odpowiednie przepisy dopiero w 2024 r., nie wywiązała się ze swoich zobowiązań, a przedstawione przez nią argumenty, takie jak pandemia COVID-19 czy konieczność przeprowadzenia konsultacji publicznych, nie usprawiedliwiają kilkuletniego opóźnienia.

Komisja Europejska, która wniosła skargę, podkreślała, że brak terminowej transpozycji przepisów utrudnił twórcom, nadawcom i odbiorcom dostęp do treści audiowizualnych na jednolitym rynku cyfrowym UE. TSUE przyznał rację KE i nałożył na Polskę karę. Sankcja w wysokości 8,3 mln euro została ustalona jako ryczałt. Zgodnie z wyrokiem kwota ta została obliczona na podstawie stawki dziennej, w wysokości 13,7 tys. euro, pomnożonej przez liczbę dni, które upłynęły od terminu wdrożenia przepisów do dnia usunięcia uchybienia.

„Trybunał zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji ryczałtu w wysokości 8 300 000 euro, uznając, że środek ten jest niezbędny do zapobieżenia analogicznym naruszeniom prawa Unii w przyszłości oraz zapewnienia jego pełnej skuteczności” – podkreślono w uzasadnieniu wyroku.

Nowelizację ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, która wdrożyła do polskiego porządku prawnego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady UE z 2019 r., prezydent Andrzej Duda podpisał w sierpniu ub.r. Celem pierwszej dyrektywy, zwanej SATCAB II, było stworzenie warunków umożliwiających szersze rozpowszechnianie w państwach członkowskich programów telewizyjnych i radiowych pochodzących z innych państw członkowskich. Z kolei druga dyrektywa, zwana DSM, była unijną odpowiedzią na wyzwania związane z rozwojem technologii cyfrowych w obszarze prawa autorskiego.

Szłapka: Odpowiedzialność spoczywa na poprzednim rządzie

Zdaniem rzecznika rządu Adama Szłapki odpowiedzialność ze karę, którą TSUE nałożył na Polskę za opóźnienie we wdrażaniu dyrektywy ws. praw autorskich online, w całości spoczywa na poprzednim rządzie. Obecny rząd doprowadził do tego, że KE o połowę obniżyła karę, o którą wnioskowała - stwierdził.

"To sprawa dotycząca 2018 r., która powinna być wdrożona w 2021 r., czyli za poprzedniego rządu" - powiedział dziennikarzom rzecznik rządu Adam Szłapka, pytany o ten wyrok. Jego zdaniem KE wystąpiła o karę 16 mln euro, a przyjęcie właściwej ustawy za czasów obecnego rządu doprowadziło do tego, że kara została obniżona o połowę. "Odpowiedzialność spoczywa w całości na poprzednim rządzie" - podkreślił.

W ustawie uregulowano kwestie związane m.in. z ujednoliceniem zasad licencjonowania usług reemitowania utworów oraz rozpowszechnianiem programów radiowych i telewizyjnych udostępnionych w drodze wprowadzenia bezpośredniego. Wprowadzono także dozwolony użytek na potrzeby naukowe, dydaktyczne i zachowania zbiorów, rozszerzoną licencję zbiorową, nowe prawo pokrewne dla wydawców prasy oraz nową postać dozwolonego użytku baz danych.

Ustawa wprowadziła przepisy dookreślające konieczność zagwarantowania twórcom godziwego wynagrodzenia uzależnionego od sposobu wykorzystania utworu, jego charakteru oraz korzyści, jakie z tego uzyskano.

Przepisy umożliwiły prowadzenie mediacji między wydawcami a platformami cyfrowymi w przedmiocie określenia wynagrodzenia. Organem właściwym dla przeprowadzenia tych mediacji został Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

mws/ dap/ akl/ amac/ sno/ mms/ lm/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (5)

dodaj komentarz
kiler31
Ciekawe ile jeszcze zaniedbania PiS będzie nas kosztować?
harrytracz
I tak milion po milionie, kara po karze; spłacimy im te całe KPO :)
ferdek4
KPO w całości to... DŁUG !!!
Po prostu cały czas nas okłamują i wciskają kity jak małym dzieciom.

KPO to:
147 mld zł to czysta pożyczka
107 mld zł niby dotacji to ukryta pożyczka, ponieważ...

von der Leyen wzięła na całe KPO pożyczkę, a kto ma spłacać
KPO w całości to... DŁUG !!!
Po prostu cały czas nas okłamują i wciskają kity jak małym dzieciom.

KPO to:
147 mld zł to czysta pożyczka
107 mld zł niby dotacji to ukryta pożyczka, ponieważ...

von der Leyen wzięła na całe KPO pożyczkę, a kto ma spłacać tą pożyczkę?
Jeśli nie wiesz kto ma to spłacać to jest pewne, że będziesz to ty.

Zatem ogólnie mamy gigantyczne podwójne zadłużenie, zadłużenie rządowe plus zadłużenie przez KPO.

Przyrost całkowitego długu Polski tkz. dług EDP:

średnio za PiSu: 96 mld długu rocznie,
za Tuska, za rok 2024: 321 mld długu rocznie,
tylko za 1 kw. 2025 to już: 111 mld długu !!!
dług przez KPO: 254 mld długu, pytanie czy ten dług jest uwzględniony w ogólnym zadłużeniu Polski?

Do tego wszystkiego jeszcze szykują nam dług związany ze zbrojeniami europejskimi,
gdzie przeznaczono pożyczki w wysokości 150 mld Euro.
Bierzesz pożyczkę, ale możesz wydać pieniądze tylko na sprzęt europejski, w domyśle: niemiecki.
Pożyczkę musisz spłacać z odsetkami.

Powiązane: Prawo autorskie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki