

Od 2015 r. opłata interchange pobierana przez banki podczas płatności kartami będzie wynosiła maksymalnie 0,3 proc. - przewiduje nowela ustawy o usługach płatniczych, którą uchwalił w piątek Sejm.

"Interchange to nic innego jak parapodatek płacony od każdej transakcji wykonywanej przy użyciu karty płatniczej na rzecz banków. Po uchwaleniu tej nowelizacji w kieszeni przedsiębiorców oraz polskich konsumentów rok rocznie pozostawać będzie ponad miliard złotych więcej" - dodał.
Za przyjęciem noweli głosowało 424 posłów, 2 było przeciwnych, nikt nie wstrzymał się od głosu.
Nowelizacja przewiduje, że w przypadku kart debetowych stawka interchange spadłaby do 0,2 proc., a dla kredytowych - do 0,3 proc.
Opłata interchange to opłata pobierana od transakcji bezgotówkowych dokonywanych kartami płatniczymi. Jest to druga w ostatnim czasie inicjatywa mająca na celu obniżkę tych stawek. W lipcu br. ścięto je do 0,5 proc.
Ustawa przewiduje też m.in. wydłużenie z 3 do 5 lat okresu, w którym maksymalne kwoty opłaty interchange nie będą obowiązywały w przypadku uruchomienia działalności przez nową organizację kartową. Jak podkreślał podczas prac nad dokumentem Elsner, zapis ten ma przyczynić się do rozwoju m.in. polskich organizacji kartowych.
Komentarz eksperta
Kolejna obniżka zaboli banki
Prowizja interchange stanowi przychód banków wydających karty, a jej obniżenie przełoży się na wysokość wpływów z obsługi płatności. Decyzja o ustawowym cięciu opłat podjęta została zaledwie kilka miesięcy po wejściu w życie poprzedniej regulacji. Nie znamy jeszcze jej skutków, chociaż niektóre banki informowały, że zaobserwowały znaczący wzrost liczby transakcji kartami, który zrekompensował spadek stawki interchange.
Dla klientów banków wysokość opłaty pobieranej przez bank od sprzedawcy przy każdej płatności jest pozornie sprawą obojętną. Banki mogą jednak próbować uzupełnić utracone przychody poprzez podwyżki cen usług bankowych. Po takie środki sięgają jednak na razie dość ostrożnie, koncentrując się przede wszystkim na zachęcaniu klientów do bardziej aktywnego korzystania z plastiku. Można spodziewać się, że obniżka opłat tylko wzmocni ten kierunek, a z ofert banków jeszcze szybciej znikać będą różnego rodzaju programy premiowe i moneyback.
Posłowie zdecydowali się na kolejne - w tak krótkim czasie - obniżenie stawki interchange, gdyż 1 stycznia 2015 r. w życie ma wejść porozumienie zawarte pomiędzy Komisją Europejską a jedną z organizacji kartowych - Visa Europe. Zgodnie z tym porozumieniem wszelkie transakcje realizowane w naszym kraju przez agentów rozliczeniowych, których siedziba znajduje się poza Polską, byłyby rozliczane właśnie po 0,2 i 0,3 proc. W efekcie agenci rozliczeniowi, będący polskimi przedsiębiorcami, straciliby na konkurencyjności, gdyż dla nich bariera interchange byłaby na poziomie 0,5 proc.
Jak wskazywał Elsner podczas drugiego czytania noweli w Sejmie, w wyniku takiej sytuacji można szacować, że ok. 70 proc. transakcji bezgotówkowych dokonywanych w Polsce przejęliby agenci rozliczeniowi już dzisiaj mający siedzibę poza naszym krajem. Dodał, że to pociągnęłoby za sobą zmniejszenie wpływów podatkowych z tytułu CIT i VAT. "Kwotowo jest to kilkadziesiąt milionów złoty rocznie" - wskazywał.
Teraz nowela trafi do Senatu. (PAP)
rbk/ son/






























































