Na co zwracać uwagę, przy kupnie samochodu z drugiej ręki

Podejmując decyzję o zakupie używanego auta zawsze należy liczyć się z tym, że nabywany samochód wcześniej mógł zostać skradziony. Z dużą ostrożnością należy również podchodzić do podawanego przez sprzedawcę stanu technicznego i przebiegu pojazdu. Co zrobić, jeśli kupiliśmy auto i okazuje się, że należy ono do kogoś innego? Co począć, jeśli sprzedawca "odmłodził" auto o 100 tys. kilometrów?

Wada prawna czy fizyczna?

Na szczęście kupujący nie jest pozbawiony możliwości dochodzenia swych praw. Pochodzenie z kradzieży albo przekręcony licznik to wady samochodu. Z uwagi na występowanie tych wad kupujący może dochodzić od sprzedawcy swoich uprawnień z tytułu rękojmi.

Wady, którymi może być dotknięte auto, mogą być wadami fizycznymi lub prawnymi. Z wadą fizyczną mamy do czynienia, gdy rzecz ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na jej przeznaczenie, a także gdy rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego bądź też gdy rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym. Z kolei rzecz sprzedana dotknięta jest wadą prawną, jeśli stanowi własność osoby trzeciej albo jeżeli jest obciążona prawem takiej osoby. Niezależnie od tego, czy kupujący ma do czynienia z wadą fizyczną czy z prawną, może dochodzić uprawnień z tytułu rękojmi.

Uprawnienia te utraci, gdy nie zawiadomi sprzedawcy o wadzie w ciągu miesiąca od jej wykrycia. Nie dotyczy to przypadków, gdy sprzedawca wadę podstępnie zataił, albo zapewnił kupującego, że wada nie istnieje.

Kradzione nie tuczy

Kupując kradzione auto nie stajesz się automatycznie jego właścicielem. Tak w odniesieniu do samochodów należy sformułować ogólną zasadę, że nie można nabyć prawa własności rzeczy od osoby, która sama nie jest właścicielem. Zgodnie z art. 556 § 2 Kodeksu cywilnego sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana stanowi własność osoby trzeciej. Krótko mówiąc, jeśli po podpisaniu umowy okaże się, że auto pochodzi z kradzieży - np. upomni się o nie policja - możemy wystąpić wobec sprzedawcy z roszczeniami wynikającymi z rękojmi za wady prawne. Co należy zrobić? Najlepiej złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy i zażądać zwrotu ceny. Można również dochodzić zapłaty odszkodowania. Realizacja tych żądań niestety często nie dochodzi do skutku, a to z tego powodu, że nieuczciwego sprzedawcy po prostu nie można odnaleźć.

3 lata, by stać się właścicielem

Nabywając auto pochodzące z kradzieży można stać się jego właścicielem dopiero po upływie 3 lat od chwili jego kradzieży. Jeżeli osoba nieuprawniona do rozporządzania rzeczą ruchomą (np. złodziej lub paser) zbywa rzecz i wydaje ją nabywcy, nabywca uzyskuje własność z chwilą objęcia rzeczy w posiadanie, chyba że działa w złej wierze. W odniesieniu do rzeczy skradzionych dla nabycia ich własności dodatkowo wprowadzono warunek upływu wyżej wymienionego 3-letniego terminu (art. 169 K.c.). Jeśli więc kupiliśmy samochód będąc w dobrej wierze (tj. w uzasadnionym przekonaniu, że sprzedawca może nim rozporządzać - np. że go nie ukradł), to po upływie 3 lat od chwili kradzieży staniemy się właścicielami auta.

Właściciel domaga się zwrotu auta

Co należy robić, gdy okazuje się, że samochód został skradziony, do tego odnajduje się jego właściciel? Czy w razie gdy upomni się o auto, to mamy szanse je zachować?

Właściciel w pierwszej kolejności prawdopodobnie zażąda oddania auta. W razie odmowy, zapewne wystąpi na drogę sądową domagając się wydania swojej własności. Sprawę wygra, jeśli w toku postępowania wykaże, że posiadacz nabył samochód będąc w złej wierze. A to dla niego może okazać się raczej nietrudne. Dobrą wiarę może wyłączać nawet niewielkie złamanie zasad ostrożności, jakich powinniśmy przestrzegać przy kupowaniu auta z drugiej ręki. Sąd Najwyższy w bardzo istotnej uchwale z dnia 30 marca 1992 r., sygn. akt III CZP 18/92 stwierdził, że nabywca używanego samochodu powinien zachować stosownie do okoliczności - zwłaszcza gdy zbywca nie jest osobą zajmującą się zawodowo obrotem samochodami - szczególną ostrożność w celu upewnienia się, czy samochód nie pochodzi z kradzieży.

Przed sądem należy więc wykazać, że przed zawarciem umowy sprawdziliśmy dokumenty samochodu, tożsamość sprzedawcy, tabliczki znamionowe czy stan techniczny zamków. Trzeba potwierdzić, że zachowaliśmy wzmożoną, szczególną ostrożność mającą na celu ustalenie, że nabywany samochód nie pochodzi z kradzieży. Warto podkreślić, że to po stronie posiadacza stoi domniemanie, że kupując był w dobrej wierze.

Samo wykazanie działania w dobrej wierze na nic się jednak zda, jeśli od chwili kradzieży nie upłynęły jeszcze 3 lata.

Przebite numery

Podejrzenie, że auto może pochodzić z kradzieży może się jednak pojawić dopiero po upływie wielu miesięcy, np. gdy podczas rutynowego przeglądu, mechanik stwierdzi, że auto ma przebite numery. Stwierdzenie takiego faktu nie dowodzi tego, że samochód jest kradziony. Sąd Najwyższy (np. w wyroku z dnia 19 wrzesnia 2002 r., sygn. akt V CKN 1136/00) stanął na stanowisku, że ujawnienie faktu "przebicia" numerów silnika czy nadwozia może stwarzać domniemanie, że auto dotknięte jest wadą prawną (stanowi cudzą własność). Obalenie tego domniemania poprzez wykazanie, że zbywca stał się później właścicielem auta, będzie oznaczało, że sprzedawca może ponieść odpowiedzialność tylko z tytułu wady fizycznej rzeczy. Przerobienie numerów identyfikacyjnych pojazdu stwarza bowiem dla jego użytkownika poważne ograniczenia w możliwości dysponowania samochodem - np. sprzedaży.

W takiej sytuacji, po wykryciu, że samochód ma przebite numery, możemy skorzystać z uprawnień z tytułu rękojmi. Podobnie jak w przypadku wady prawnej, możemy odstąpić od umowy i zażądać zwrotu całej ceny. Alternatywnie możemy domagać się stosunkowego obniżenia ceny i zwrotu jej części. Niezależnie od tego, na które z powyższych żądań się zdecydujemy, możemy również domagać się naprawienia szkody (np. kosztów nadania samochodowi nowych numerów).

Jaki przebieg?

Z wadą fizyczną samochodu, jak już wspomniano, możemy mieć do czynienia, m.in. gdy jego właściwości nie odpowiadają tym, o których zapewniał nas sprzedawca. W szczególności może dotyczyć to przebiegu auta. Niestety, wiele samochodów sprzedaje się po wcześniejszym przekręceniu licznika. Jeśli z jego stanu wynika, że auto przejechało 100 tys. kilometrów, natomiast stopień zużycia części wskazuje na wiele większy przebieg, również możemy dochodzić roszczeń z tytułu rękojmi. W szczególności odpowiedniego obniżenia ceny.

To samo tyczy się sytuacji, gdy auto zostało "odmłodzone" na papierze. "Wcześniejsza data produkcji pojazdu niż wymieniona w dowodzie rejestracyjnym jest wadą fizyczną w rozumieniu art. 556 § 1 K.c. W istocie bowiem samochód, jako starszy, nie ma właściwości, o której istnieniu sprzedający zapewniali kupującego, a która w istotny sposób wpływa na wolnorynkową wartość pojazdu" - stwierdził Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 8 grudnia 1998 r., sygn. akt I ACa 473/98.

Również w razie ujawnienia innych wad fizycznych możemy zażądać obniżenia ceny. Wystarczy, że niektóre części psują się, pomimo zapewnień sprzedawcy, że dopiero co zostały zamontowane jako nowe.

autor: Paweł Cierkoński
Gazeta Podatkowa Nr 193 z dnia 2005-11-14
Źródło:
Poszukujesz korzystnie oprocentowanej lokaty? Sprawdź Lokatę Happy 5%
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Marcin

Miałeś pecha, czasami tak się zdarza. To jest ryzyko kupna używanego samochodu. Nawet poprzedni właściciel mógł tego nie wiedzieć.

! Odpowiedz
0 0 ~Marcin

Warto także zapoznać sie z kosztami eksploatacji intereującego nas samochodu. Kilka porad znajdziecie na www.kupno-samochodu.aq.pl

! Odpowiedz
0 0 ~Ulf

Wszystkie te porady są bardzo fajne w teorii, ja kupiłem auto z wadą fizyczną (silnik do kapitalnego remontu, spala olej) i nie udowodnię tego nijak przed sądem ponieważ nikt nie jest w stanie stwierdzić że silnik był taki przed kupnem (mówię tu o rzeczoznawcach PZM) tak więc sprzedawca śmieje mi się w twarz i ma rację mówiąc że nic nie jestem w stanie mu udowodnić.

!

Znajdź nas na Facebooku