2011-08-04 10:20 Źródło: Wojciech Boczoń - Bankier.pl
Lokata z funduszem inwestycyjnym: przemilczane ryzyko
Banki proponują swoim klientom wysoko oprocentowane lokaty połączone z inwestycją w jednostki funduszy. Bardzo często wysokie stawki okazują się tylko sprytnym chwytem marketingowym. Te produkty nie są przeznaczone dla każdego, bo wiążą się z ryzykiem i nie zawsze przynoszą zysk.
Słowo „lokata” jest dla wielu osób synonimem bezpiecznego lokowania oszczędności. Produkt ten zapewnia bowiem pełną gwarancję zwrotu wpłaconych pieniędzy i z góry określonego zysku. Dlatego lokaty są jednym z najchętniej wybieranych produktów oszczędnościowych.
Ale uwaga: banki oferują też lokaty połączone z innymi produktami – z ubezpieczeniem, lokaty strukturyzowane czy lokaty połączone z funduszami inwestycyjnymi W reklamach każdy taki produkt kusi zyskiem wyższym niż na standardowej lokacie. Niestety, wbrew nazwom kojarzącym się z bezpieczeństwem i gwarantowanym zarobkiem nie każdy produkt przynosi pewny zysk eksponowany w reklamach. Co więcej, nie każdy zapewnia choćby zwrot zainwestowanej kwoty. To nie są klasyczne lokaty terminowe!
Lokaty połączone z funduszem inwestycyjnym są w ofercie wielu banków. Konstrukcja tych produktów z założenia jest prosta – część środków wpłacana jest na lokatę zapewniającą pewny zysk, a część inwestowana w jednostki funduszy. Proporcje mogą być różne, najczęściej spotykane to 50:50 lub 25:75. W tym drugim przykładzie na lokatę trafia 25 proc. oszczędności, a reszta jest inwestowana w fundusze.
Taka konstrukcja produktu ma zapewnić klientowi pewny zysk z lokaty, a dodatkowo umożliwia osiągnięcie bonusu w postaci wysokiego zysku z inwestycji w fundusze. Lokata z reguły kusi oprocentowaniem znacznie wyższym niż standardowa oferta depozytowa banku. Zyskiem kuszą także fundusze inwestycyjne, choć mogą powoływać się jedynie na historyczne dane. W okresie korzystnej koniunktury giełdowej oferta może wydawać się bardzo atrakcyjna i umożliwić zarobek znacznie wyższy niż na standardowej lokacie. Jednak istnieje też ryzyko, że możemy zarobić mniej lub nawet stracić część pieniędzy.
Czas trwania lokaty z funduszem bywa różny. Niektóre banki proponują inwestycję na 6 miesięcy, inne nawet do 3 lat. Do rozpoczęcia inwestycji potrzeba kliku tysięcy złotych. W ramach inwestycyjnej części lokaty banki umożliwiają wybór między funduszami o zróżnicowanych strategiach inwestycyjnych.
Niestety zdarza się, że lokata z funduszem inwestycyjnym tylko z pozoru jest atrakcyjnym produktem. Podstawowym chwytem stosowanym przez instytucje finansowe jest eksponowanie w reklamach wysokich stawek oprocentowania i możliwości osiągnięcia ponadprzeciętnych zysków. W wielu przypadkach jest to tylko sprytny zabieg marketingowy. Wysokie gwarantowane oprocentowanie obowiązuje na przykład przez krótki okres, po czym spada do standardowego poziomu. Czasami eksponowane w reklamach korzystne stawki dostępne są dla osób wpłacających bardzo duże kwoty. Stopy zwrotu z części zainwestowanej w fundusze nie da się natomiast z góry określić.
Wielu klientów w błąd wprowadza też już sama nazwa produktu kojarząca się z bezpieczeństwem. Niestety, jak każda inwestycja w fundusze, także i ta może przynieść klientowi stratę. Zysk jest gwarantowany tylko z części lokacyjnej wkładu. Środki wpłacone na część inwestycyjną nie podlegają też ochronie Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Pracownicy banków nie zawsze w wystarczający sposób informują o ryzyku związanym z inwestycją. Klienci też nie są bez winy - rzadko wnikliwie analizują zapisy umowy.
Wadą lokaty z funduszem jest też konieczność zamrożenia środków na z góry określony czas. Zrywając zwykłą lokatę terminową, klient ryzykuje co najwyżej utratę wypracowanych odsetek. W przypadku lokaty z funduszem wygląda to inaczej. Część wpłaconą na lokatę klient może zerwać na zasadach takich samych jak w przypadku zwykłych depozytów. Jednak umorzenie środków zainwestowanych w fundusze skutkuje zazwyczaj koniecznością uiszczenia wysokiej prowizji. W efekcie klient wycofujący się przed terminem bardzo często nie tylko nie zarabia, ale zostaje na minusie.
Produkt typu lokata z funduszem jest kierowany głównie do klientów oczekujących wyższych zysków niż na standardowych depozytach, ale nieinwestujących samodzielnie w fundusze. Bank proponuje klientowi atrakcyjnie oprocentowaną lokatę, ale w zamian wymaga zainwestowania dwa lub trzy razy tyle pieniędzy w fundusze. Mimo że bank musi dopłacić do atrakcyjnej lokaty, to zarabia na prowizjach pobieranych od klienta za zakup lub umorzenie jednostek funduszy. Całe ryzyko związane z inwestycją spoczywa na barkach klienta, ale jeżeli giełdowa koniunktura będzie korzystna, to zarobi on znacznie więcej niż na klasycznej lokacie.
Wojciech Boczoń
Bankier.pl
Słowo „lokata” jest dla wielu osób synonimem bezpiecznego lokowania oszczędności. Produkt ten zapewnia bowiem pełną gwarancję zwrotu wpłaconych pieniędzy i z góry określonego zysku. Dlatego lokaty są jednym z najchętniej wybieranych produktów oszczędnościowych.
Ale uwaga: banki oferują też lokaty połączone z innymi produktami – z ubezpieczeniem, lokaty strukturyzowane czy lokaty połączone z funduszami inwestycyjnymi W reklamach każdy taki produkt kusi zyskiem wyższym niż na standardowej lokacie. Niestety, wbrew nazwom kojarzącym się z bezpieczeństwem i gwarantowanym zarobkiem nie każdy produkt przynosi pewny zysk eksponowany w reklamach. Co więcej, nie każdy zapewnia choćby zwrot zainwestowanej kwoty. To nie są klasyczne lokaty terminowe!
Część na lokatę, część na fundusz
Lokaty połączone z funduszem inwestycyjnym są w ofercie wielu banków. Konstrukcja tych produktów z założenia jest prosta – część środków wpłacana jest na lokatę zapewniającą pewny zysk, a część inwestowana w jednostki funduszy. Proporcje mogą być różne, najczęściej spotykane to 50:50 lub 25:75. W tym drugim przykładzie na lokatę trafia 25 proc. oszczędności, a reszta jest inwestowana w fundusze.
Taka konstrukcja produktu ma zapewnić klientowi pewny zysk z lokaty, a dodatkowo umożliwia osiągnięcie bonusu w postaci wysokiego zysku z inwestycji w fundusze. Lokata z reguły kusi oprocentowaniem znacznie wyższym niż standardowa oferta depozytowa banku. Zyskiem kuszą także fundusze inwestycyjne, choć mogą powoływać się jedynie na historyczne dane. W okresie korzystnej koniunktury giełdowej oferta może wydawać się bardzo atrakcyjna i umożliwić zarobek znacznie wyższy niż na standardowej lokacie. Jednak istnieje też ryzyko, że możemy zarobić mniej lub nawet stracić część pieniędzy.
Czas trwania lokaty z funduszem bywa różny. Niektóre banki proponują inwestycję na 6 miesięcy, inne nawet do 3 lat. Do rozpoczęcia inwestycji potrzeba kliku tysięcy złotych. W ramach inwestycyjnej części lokaty banki umożliwiają wybór między funduszami o zróżnicowanych strategiach inwestycyjnych.
Lokata lokacie nierówna
Niestety zdarza się, że lokata z funduszem inwestycyjnym tylko z pozoru jest atrakcyjnym produktem. Podstawowym chwytem stosowanym przez instytucje finansowe jest eksponowanie w reklamach wysokich stawek oprocentowania i możliwości osiągnięcia ponadprzeciętnych zysków. W wielu przypadkach jest to tylko sprytny zabieg marketingowy. Wysokie gwarantowane oprocentowanie obowiązuje na przykład przez krótki okres, po czym spada do standardowego poziomu. Czasami eksponowane w reklamach korzystne stawki dostępne są dla osób wpłacających bardzo duże kwoty. Stopy zwrotu z części zainwestowanej w fundusze nie da się natomiast z góry określić.
Wielu klientów w błąd wprowadza też już sama nazwa produktu kojarząca się z bezpieczeństwem. Niestety, jak każda inwestycja w fundusze, także i ta może przynieść klientowi stratę. Zysk jest gwarantowany tylko z części lokacyjnej wkładu. Środki wpłacone na część inwestycyjną nie podlegają też ochronie Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Pracownicy banków nie zawsze w wystarczający sposób informują o ryzyku związanym z inwestycją. Klienci też nie są bez winy - rzadko wnikliwie analizują zapisy umowy.
Wadą lokaty z funduszem jest też konieczność zamrożenia środków na z góry określony czas. Zrywając zwykłą lokatę terminową, klient ryzykuje co najwyżej utratę wypracowanych odsetek. W przypadku lokaty z funduszem wygląda to inaczej. Część wpłaconą na lokatę klient może zerwać na zasadach takich samych jak w przypadku zwykłych depozytów. Jednak umorzenie środków zainwestowanych w fundusze skutkuje zazwyczaj koniecznością uiszczenia wysokiej prowizji. W efekcie klient wycofujący się przed terminem bardzo często nie tylko nie zarabia, ale zostaje na minusie.
Oceń i zaakceptuj ryzyko
Produkt typu lokata z funduszem jest kierowany głównie do klientów oczekujących wyższych zysków niż na standardowych depozytach, ale nieinwestujących samodzielnie w fundusze. Bank proponuje klientowi atrakcyjnie oprocentowaną lokatę, ale w zamian wymaga zainwestowania dwa lub trzy razy tyle pieniędzy w fundusze. Mimo że bank musi dopłacić do atrakcyjnej lokaty, to zarabia na prowizjach pobieranych od klienta za zakup lub umorzenie jednostek funduszy. Całe ryzyko związane z inwestycją spoczywa na barkach klienta, ale jeżeli giełdowa koniunktura będzie korzystna, to zarobi on znacznie więcej niż na klasycznej lokacie.
Wojciech Boczoń
Bankier.pl
- Re: Lokata z funduszem inwestycyjnym: przemilczane ryzyko Autor: ~olo 2012-01-20 11:17
- http://www.conowego.pl/?pwid=75a780c53ee047e0bba4857082670260
- Lokata z funduszem inwestycyjnym: przemilczane ryzyko Autor: ~Lucy 2012-01-20 09:58
- Dziekuję za rzeczowe i klarowne przedstawienie tematu lokat powiązanych z funduszem inwestycyjnym. Inwestuję na giełdzie, zakładam lokaty i moja uwagę jakis czas temu zwróciły reklamy dziwnie wysoko o (..)


Dodaj komentarz