REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Koniec z praniem brudnych pieniędzy?

2010-02-18 13:00
publikacja
2010-02-18 13:00

W kwietniu mija termin przygotowania procedur wymaganych przez nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Zmiany odnoszą się zarówno do instytucji obowiązanych (instytucji finansowych i niefinansowych) jak i ich klientów. Na mocy nowelizacji m.in. zwiększy się kontrola tożsamości osób zakładających konta bankowe oraz dokonujących przelewów; dodatkowo zintensyfikowany zostanie monitoring przeprowadzanych transakcji. Nowe regulacje mogą wydłużyć czas oczekiwania na załatwienie formalności przez klientów banków – oceniają eksperci firmy Deloitte.


Ustawa obowiązuje w Polsce od 2000 r., w ubiegłym roku jednak zaostrzono jej przepisy, zgodnie z wytycznymi III Dyrektywy Unii Europejskiej. Celem nowelizacji jest zwiększenie wykrywalności prania pieniędzy, a w efekcie minimalizacja skali tego przestępstwa. Nowe regulacje dotyczą szeregu instytucji, które będą zmuszone (pod groźbą kary pieniężnej nakładanej przez Generalnego Inspektora Informacji Finansowej oraz odpowiedzialności osobistej ponoszonej przez członków zarządów) do zaostrzenia procedur.

 

Dodatkowe instrumenty będą miały zastosowanie zarówno do klientów indywidualnych jak i osób prawnych. Szczególne miejsce w nowelizacji poświęcono procedurom „poznaj swojego klienta” i procesowi oceny ryzyka związanego z przeprowadzaniem transakcji.

 

Niektóre instytucje będą wymagały szerszej niż dotychczas informacji na temat swojego klienta. Dotyczy to w szczególności: banków, SKOKów, zakładów ubezpieczeń na życie, domów maklerskich, funduszy inwestycyjnych, TFI, Poczty Polskiej, ale również m.in. kasyn, kantorów, fundacji i stowarzyszeń, domów aukcyjnych, antykwariatów, doradców podatkowych, biur rachunkowych oraz przedsiębiorców przyjmujących płatności za towary w gotówce o wartości powyżej 15 000 euro, również gdy płatność za towar lub usługę jest dokonywana w drodze więcej niż jednej operacji. Wiele z tych instytucji, szczególnie średniej wielkości, znajduje się na wczesnym etapie bądź dopiero zamierza rozpocząć projekty dostosowawcze.

 

W myśl nowych przepisów instytucje będą zobligowane do zwiększenia monitoringu już istniejących rachunków i transakcji na nich dokonywanych. Osoby korzystające z usług finansowych powinny spodziewać się, że ich rachunki bankowe będą monitorowane m.in. pod kątem poziomu obrotów, czy zmian salda odbiegających od standardowych zachowań. Dodatkowo operacje, wobec których istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, będą zgłaszane do GIIF.

 

Doświadczenia z wdrożeń w innych krajach UE pokazują, że bardzo istotnym elementem procedur przeciwdziałania praniu pieniędzy jest wyczulenie pracowników będących bezpośrednimi doradcami klienta (tzw. front office) na podejrzane i nietypowe zachowania klientów. Przeprowadzenie odpowiednich szkoleń podpartych efektywną procedurą może być bardziej skuteczne, niż modele oceny ryzyka i analiza transakcji w systemach informatycznych instytucji finansowych.” -  zwraca uwagę Romuald Paprzycki, Starszy Menedżer w Dziale Zarządzania Ryzykiem firmy Deloitte.

 

Konieczność dokładniejszej weryfikacji może stanowić pewne obciążenie dla klientów Banków. Procedury akceptacji klienta będą bardziej czasochłonne i mogą wymagać konieczności dostarczenia większej ilości dokumentów, oświadczeń itp. Poza standardową identyfikacją tożsamości klienta, dane te będą dodatkowo weryfikowane np. w przypadku osób prawnych – będą one weryfikowane na podstawie informacji z wywiadowni gospodarczych czy BIP. Kluczowe też będzie określenie tzw. beneficjenta rzeczywistego, czyli osoby fizycznej odnoszącej faktyczną korzyść z przeprowadzanej transakcji, co jest nowością w stosunku do poprzedniej Ustawy. Dodatkowo wobec każdego z klientów będzie sprawdzona obecność na tzw. czarnych listach, tj. listach sankcyjnych publikowanych przez GIIF, europejskiej EU Freeze List, listach Financial Action Task Force (międzyrządowego ciała, którego zadaniem jest promocja i wspieranie współpracy państw w walce z praniem pieniędzy i finansowaniem terroryzmu) i innych.

 

Zostanie również zaostrzona procedura otwierania rachunku przez Internet. Oprócz standardowo wymaganych danych potwierdzających tożsamość pojawi się np. wymóg podania rachunku bankowego, z którego zasilone zostanie nowo otwarte konto.

 

Nowelizacja zakłada nie tylko wdrożenie sztywnych procedur, ale także pozyskiwanie dodatkowych informacji o kliencie z różnych źródeł tak, by zrozumieć istotę prowadzonych przez niego transakcji. „Podstawowym kluczem do rozpoznania, że transakcja jest nietypowa jest odpowiednia wiedza o kliencie, również ta pozyskana w trakcie bezpośredniej rozmowy” – podsumowuje te postanowienia Agata Kulas, Menedżer w dziale Zarządzania Ryzykiem Firmy Deloitte.

 

Doświadczenie z innych krajów UE pokazuje, że dla instytucji finansowych koszt wdrożenia noweli zwiększał o ok. 10-15% całkowity koszt wdrożenia wszystkich obowiązujących regulacji. Największe nakłady ponoszone były w związku z: zakupem i wdrożeniem narzędzi IT (ok. 55%), szkoleniami (ok. 20%) i wsparciem doradcy zewnętrznego (ponad 10%).

 

“Dla niektórych klientów instytucji obowiązanych zmiany mogą być nieco uciążliwe. Należy jednak oczekiwać, że instytucje finansowe dobrze przygotują niezbędne procedury, tak by ich klienci jak najmniej odczuli wprowadzenie regulacji. Niezależnie od możliwych utrudnień, poprawna implementacja nowych rozwiązań w dużym stopniu powinna przyczynić się do ukrócenia procederu prania pieniędzy, co pokazują doświadczenia z innych krajów europejskich” – konkluduje Romuald Paprzycki z Deloitte.



/ Deloitte
Źródło:
Tematy
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~wwwwwrrrrrrrrrrrr
To się skończy rewoltą. Wielki brat każdego niewolnika kontroluje. Najwyższy czas odstrzelić nadzorców. Terroryści ? Toż politycy i urzędnicy są największymi terrorystami.
Armia urzędników nakazuje mordy w majestacie prawa obywateli na całym świecie.
Może by tak "milion w środę, milion w sobotę" śmieci utylizować?
To się skończy rewoltą. Wielki brat każdego niewolnika kontroluje. Najwyższy czas odstrzelić nadzorców. Terroryści ? Toż politycy i urzędnicy są największymi terrorystami.
Armia urzędników nakazuje mordy w majestacie prawa obywateli na całym świecie.
Może by tak "milion w środę, milion w sobotę" śmieci utylizować? Zaczynając od najniższych, nic nie wiedzących, niewinnych, marnie opłacanych żołnierzyków zbrojnej organizacji rozbójniczej.
~Cisco
Będzie jak zwykle. Dla mafii zostawi się pootwierane furtki a dla motłochu będą sankcje i kontrole
infinum
Po prostu bosko.

"Poznaj swojego klienta"... raczej szpieguj klienta i donoś na niego do US.

W tym państwie coraz trudniej zarobić jakiekolwiek pieniądze i nie dać się przy okazji obrabować aparatowi fiskalnemu.

Najciekawiej się zrobi, kiedy zniknie obrót gotówką, a pieniądze będą tylko plastikowo-wirtualne.
Po prostu bosko.

"Poznaj swojego klienta"... raczej szpieguj klienta i donoś na niego do US.

W tym państwie coraz trudniej zarobić jakiekolwiek pieniądze i nie dać się przy okazji obrabować aparatowi fiskalnemu.

Najciekawiej się zrobi, kiedy zniknie obrót gotówką, a pieniądze będą tylko plastikowo-wirtualne.
Wtedy już nikt nie będzie miał wpływu na to, co wie o nim urząd skarbowy.
~VonTroba
Aż żal was czytać.
A szczególnie Ciebie - infinum
Nie wiecie na czym polega przeciwdziałanie praniu brudnych pieniędzy, bo to wynika z tego co piszecie. Oznacza to też , że nie umiecie nawet czytać ze zrozumieniem.
Gdzie w artykule jest napisane, że jakakolwiek instytucja zawiadamia Urząd Skarbowy?
Infinum, masz wyobraźnię
Aż żal was czytać.
A szczególnie Ciebie - infinum
Nie wiecie na czym polega przeciwdziałanie praniu brudnych pieniędzy, bo to wynika z tego co piszecie. Oznacza to też , że nie umiecie nawet czytać ze zrozumieniem.
Gdzie w artykule jest napisane, że jakakolwiek instytucja zawiadamia Urząd Skarbowy?
Infinum, masz wyobraźnię paranoiczną.

Aż mi się nie chce wyjaśniać na czym ten proces polega, bo jak nie zrozumieliście artykułu, to to co bym napisał odbiłoby się jak groch o ścianę.

infinum odpowiada ~VonTroba
~VonTroba tu nie chodzi o paranoiczną wyobraźnię.

Po prostu takie regulacje stwarzają pole do nadużyć i jednocześnie przyzwyczajają społeczeństwo do tego, że monitorowanie (pośrednio) przez państwo komu i za co się płaci jest normalne - otóż nie jest.

Tym bardziej, że "Doświadczenie z innych krajów UE pokazuje,
~VonTroba tu nie chodzi o paranoiczną wyobraźnię.

Po prostu takie regulacje stwarzają pole do nadużyć i jednocześnie przyzwyczajają społeczeństwo do tego, że monitorowanie (pośrednio) przez państwo komu i za co się płaci jest normalne - otóż nie jest.

Tym bardziej, że "Doświadczenie z innych krajów UE pokazuje, że dla instytucji finansowych koszt wdrożenia noweli zwiększał o ok. 10-15% całkowity koszt wdrożenia wszystkich obowiązujących regulacji."

Kto zapłaci za wdrożenie tych nowych przepisów - ten kto ustanawia to prawo, czy ten kto korzysta z usług tych instytucji?
Każdy normalny człowiek powie, że Ci drudzy.

Ja wiem, że "to tylko dostosowanie do dyrektywy unijnej", ale to nie znaczy że jest to mądre i prorozwojowe, bo jest dokładnie odwrotnie.

Przedsiębiorcy i obywatele będą musieli ponieść znaczący koszt (finansowy i czasowy), w imię "zysków", które ich w zasadzie nie dotyczą.
~VonTroba odpowiada infinum
Ok, tylko wcześniej nikt nie poruszał kwestii kosztów.
Za to zobacz na pozytywy - będą tym objęte np,. kasyna.
I taki polityk XXX nie będzie mógł usprawiedliwić swojego majątku tym, że wygrał miliony w ruletkę. Tak naprawdę instytucje finansowe stosują się do tych dyrektyw od dawna. Wiem, bo to robię ;-)
Jedyną zmianą jaka
Ok, tylko wcześniej nikt nie poruszał kwestii kosztów.
Za to zobacz na pozytywy - będą tym objęte np,. kasyna.
I taki polityk XXX nie będzie mógł usprawiedliwić swojego majątku tym, że wygrał miliony w ruletkę. Tak naprawdę instytucje finansowe stosują się do tych dyrektyw od dawna. Wiem, bo to robię ;-)
Jedyną zmianą jaka ma nastąpić to weryfikacja odbiorcy transakcji powyżej 15000 EUR.
I w tej kwestii nic się nie zmieni, bo jest to nie możliwe. Jak zweryfikować odbiorcę transakcji , np. przelewu za granicę ? Nawet w Polsce ?
Tajemnica bankowa nie pozwoli na to. Nie da się zweryfikować danych klienta obcego banku. Jedynie można sprawdzić go na czarnych listach ,np. terrorystów. A to jest już wdrożone od dawna. Według mnie nic sie nie zmieni, poza tym , że będą do tego procesu dołączone lobmardy, kasyna, kantory i inne wymienione w artykule. A to dobrze, bo właśnie tam się odbywa najlepsze pranie ;-)
~cyberpaker odpowiada ~VonTroba
widzisz pajacu , glowny inspektor finansowy powiadamia psy i skarbowke. Nawet w tym panstwie spokojnie nie mozna handlowac sterydami , ale naszeczscie nie ma granic i przeiwzc karton kasy nie problem gdy sa 500tki euro :)
~tgtt
Prl -----------bis wraca szybko

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki