REKLAMA
TYLKO U NAS

Interwencja Bankier.pl: fiskus żąda zwrotu ulgi

Barbara Sielicka2011-11-24 07:00
publikacja
2011-11-24 07:00

Rozliczenie roczne z fiskusem to dla niektórych jedna z najbardziej stresujących sytuacji w roku. Warto więc w takim przypadku dokładnie zapoznać się z regułami dotyczącymi wypełnienia deklaracji PIT oraz z możliwościami skorzystania z ulg. Wszystko po to, aby później fiskus nie żądał od nas zwrotu nienależnie odliczonej ulgi wraz z odsetkami.


Pytanie czytelnika:

W tym roku moi rodzice odliczyli od podatku ulgę na internet, który był "narzędziem pracy" dla uczącego się wówczas młodszego brata. W wakacje brat podjął pracę i we wrześniu znów wrócił do szkoły. Urząd Skarbowy wniósł o zwrot tej ulgi. Tyle, że pełny uzyskany zwrot podatku wyniósł 1100 zł, a rodzicom każą zwrócić 1300 zł, bo doliczyli odsetki. Dlaczego do tej pory nikt nas nie poinformował o nieprawidłowościach, tylko czekali, aż naliczą się odsetki? Co można zrobić w tym przypadku?

Odpowiedź:


Rozliczając się z fiskusem, możemy skorzystać z szerokiego katalogu ulg i odliczeń. Część z nich odliczamy od dochodu, inne dopiero od wyliczonego podatku. Ulga na internet obniża jedynie podstawę opodatkowania, od której to dopiero zostaje obliczony podatek. Jeżeli więc podatnik w zeznaniu rocznym odliczył ją od końcowego podatku, już na wstępie popełnił błąd i błąd ten obciąża podatnika.

– Kwota ulgi na internet (w wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym 760 zł przez jednego podatnika) nie wpływa w sposób znaczący na rozliczenie podatkowe. W praktyce ulga ta powoduje zmniejszenie obciążenia podatkiem dochodowym o ok. 140 zł (zmniejszenie może maksymalnie osiągnąć ok. 490 zł przy wspólnym rozliczeniu małżonków, opodatkowanych 32% podatkiem, gdy wydatki na internet wyniosły 1520 zł) – wyjaśnia Tomasz Piekielnik, doradca podatkowy, partner w spółce doradztwa podatkowego Piekielnik i Partnerzy.

 

Ulga internetowa czy prorodzinna?

Analizując sytuację naszego czytelnika, bardziej prawdopodobne jest to, że kwota wskazanej nadpłaty wynika z tzw. ulgi prorodzinnej. W 2010 roku ulga ta na małoletnie dziecko wynosiła bowiem maksymalnie 1112,04 zł.

Ranking kont oszczędnościowych Bankier.pl
Ważne jest to, iż ulga ta przysługuje także rodzicom dzieci, które są już pełnoletnie. Ustawodawca obwarował jednak możliwość skorzystania z ulgi prorodzinnej innymi czynnikami. - Ulga ta przysługuje w stosunku do pełnoletnich dzieci do ukończenia przez nie 25. roku życia, gdy uczą się w szkołach, o których mowa w przepisach o systemie oświaty, przepisach o szkolnictwie wyższym lub w przepisach regulujących system oświatowy lub szkolnictwo wyższe obowiązujące w innym państwie – mówi nasz ekspert.

Dodatkowo dochody dziecka nie mogą być wyższe niż kwota będąca ilorazem kwoty zmniejszającej podatek oraz stawki podatku, określonych w pierwszym przedziale skali podatkowej. W 2010 roku kwota ta wynosiła 3089 zł.

Nasz czytelnik opisuje, że jego brat podjął się pracy wakacyjnej. Jeżeli więc jest on osobą pełnoletnią i wykonywał w 2010 r. pracę, z której osiągnął dochód w wysokości przekraczającej 3089 zł, wówczas rodzice nie mieli prawa do uwzględnienia tej ulgi w zeznaniu.

– Ewentualny błąd w tym zakresie obciąża podatnika. Nie ma przy tym żadnego znaczenia, iż podatnika nie poinformowano o nieprawidłowościach – dodaje Tomasz Piekielnik. – To na podatniku ciąży bowiem obowiązek wykazania odpowiedniej kwoty podatku w zeznaniu rocznym.

Jakie są konsekwencje złego rozliczenia ulgi

Jeśli podatnik uwzględnił ulgę, do której nie miał prawa, powinien jak najszybciej złożyć korektę zeznania rocznego i – w zależności od sytuacji – dopłacić brakujący podatek wraz z ewentualnymi odsetkami lub wnioskować o mniejszą kwotę zwrotu podatku.

Odliczenie ulgi, które było wynikiem omyłki, a nie celową próbą uszczuplenia zobowiązania podatkowego, nie stanowi przestępstwa ani wykroczenia skarbowego ściganego na podstawie kodeksu karnego skarbowego.

Jeżeli jednak było ono dokonane świadomie, stanowi – ze względu na małą wartość uszczuplenia – wykroczenie skarbowe, które podlega karze grzywny. "Cena" wykroczenia skarbowego mieści się pomiędzy 138,60 zł a 27.720 zł, natomiast w razie zaakceptowania przez podatnika mandatu karnego grzywna nie może przekraczać 2772 zł.

Jeżeli jakiś problem związany z prowadzeniem firmy spędza Ci sen z powiek i nie potrafisz go rozwiązać - napisz do nas. Nasi eksperci m.in. z dziedziny podatków, dotacji unijnych, prawa pracy czy też finansów i bankowości służą pomocą. Do Państwa dyspozycji jest mail interwencje@twoja-firma.pl.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~VV
NIE LUBIĘ OSZUSTÓW DLATEGO NIE ODPOWIEM

Powiązane: Interwencja Bankier.pl

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki