REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Interwencja Bankier.pl: Kasjer nie chce moich pieniędzy

Katarzyna Jeznach2012-03-29 11:00
publikacja
2012-03-29 11:00
Polskie banki prześcigają się wzajemnie w tworzeniu ofert dla klientów, zainteresowanych zdeponowaniem swoich oszczędności. Podobnie w przypadku innych płatności, strona przyjmująca pieniądze teoretycznie powinna być zadowolona, że ktoś chce zapłacić. Okazuje się, że nie zawsze - co zrobić, gdy kasjer nie chce przyjąć pieniędzy?

Inspiracją dla tekstu były dwie sytuacje, opisane w ostatnim czasie przez internautów.

Co zrobić z pieniędzmi z rozbitej skarbonki?


To pytanie zadał użytkownik serwisu Wykop.pl. Jego oszczędności wyniosły 528,20 zł. Zrezygnował z wymiany ich na banknoty w NBP, ze względu na brak maszyny do liczenia bilonu, prowizję w wysokości 2 proc. od wymienianej kwoty, a także niechęć kasjerki, która dała do zrozumienia, że nie chce przeliczać bilonu.

Następnym krokiem były odwiedziny placówki banku i próba wpłaty pieniędzy na konto. Znów na przeszkodzie stanął brak maszyny do liczenia bilonu, ale także nastawienie obsługi. Liczenie bilonu to marnowanie czasu.

Za zamianę do 500 sztuk monet o nominałach od 1 do 5 groszy oraz do 100 sztuk pozostałych nominałów opłata nie jest pobierana, natomiast powyżej tych ilości 3 %, jednak nie mniej niż 5 zł. Źródło: NBP.pl



„Nieokreślona ilość pieniędzy, której nie da się przeliczyć”


Kolejny przypadek budzi wiele emocji, zwłaszcza w środowisku kibiców piłki nożnej. To historia osiemnastoletniego kibica, który w trakcie meczu złapał piłkę kopniętą przez jednego z piłkarzy. Postanowił więc zabrać ją ze sobą do domu, jako swego rodzaju trofeum. Właściciel piłki, czyli klub piłkarski, odczytał ten czyn jako kradzież piłki i zażądał od kibica wpłaty odpowiedniej kwoty, równowartości ceny piłki, jako rekompensaty.

Kibic poinformował o tym innych fanów klubu piłkarskiego na forum internetowym - ci zaoferowali pomoc w zbiórce 429 zł, ale w bilonie, a konkretnie monetach o nominałach 1,2,5 gr. Efektem próby wpłacenia pieniędzy było odesłanie chłopaka z informacją, że „stawił się z nieokreśloną ilością pieniędzy, której nie dało się przeliczyć”.

Bilon nie może być gorszym środkiem płatniczym

interwencja
Z pytaniem, jak potraktować petenta zgłaszającego się do kasy z bilonem, gdy kasa nie dysponuje maszynką do jego przeliczania, zwróciliśmy się do kancelarii prawnej Michałowski i Stefański, Adwokaci:


Przedstawiciel klubu sportowego nie ma jakichkolwiek podstaw do różnicowania prawnych środków płatniczych w Polsce, jakimi są złotówka i składające się na nią grosze. Z punktu widzenia funkcji, jaką spełnia pieniądz, znaczenie ma przede wszystkim jego wartość nominalna, nie zaś jego postać. Klub sportowy odmawiając przyjęcia płatności monetami w sposób nieuprawniony kwestionuje wartość nabywczą monet i czyni z nich gorszy środek płatniczy.

W szerszym wymiarze można by się też doszukiwać po stronie klubu sportowego nieuprawnionego zróżnicowania praw i obowiązków swoich kontrahentów, polegającego na odmowie przyjmowania od części z nich zapłaty za towary i usługi w formie bilonu. W konsekwencji doprowadzić to może do praktycznego osłabienia wykorzystania tej formy środka płatniczego. Zgodnie z obowiązującą w Polsce regulacją dotyczącą systemu pieniężnego (ustawa o NBP) znakami pieniężnymi w Polsce są banknoty i monety (art. 31), a znaki pieniężne emitowane przez NBP są płatnymi środkami płatniczymi na obszarze RP - komentuje Jacek Stefanski.


Wpłata dużej ilości bilonu to rzadka usługa, stąd trudności - komentuje PKO BP.

W przypadku chęci wpłaty przez klienta pieniędzy w bilonie na własne konto, powinien on przynieść posortowane pod względem nominałów monety do oddziału - mówi Dominik Modrzejewski z PKO BP, zapytany o procedurę wpłaty gotówki na konto. - Następnie monety zostają przeliczone przez pracownika banku, ręcznie bądź przy użyciu specjalnej maszyny. Nie jest to częsta usługa, stąd trudności, z którymi niestety można się zetknąć.

 Adwokat Jacek Stefański wskazuje także na inny, podobny przypadek. Sprawa motocyklisty na autostradzie A4, płacącego jednogroszówkami za przejazd autostradą, miała swój finał w sądzie. Wymiar sprawiedliwości uwolnił motocyklistę od wszystkich zarzutów, gdyż jak uznał  "według obowiązujących w Polsce przepisów, prawnym środkiem płatniczym w Polsce są złotówki, natomiast każda złotówka dzieli się na sto groszy. Dlatego nie można uznać za zachowanie sprzeczne z prawem faktu, że ktoś płaci należność za przejazd płatnym odcinkiem autostrady drobnymi monetami".

Aktualizacja, 2. 04. 2012 r.


Komentarz Biura Prasowego NBP:

Dostarczenie przez klienta do kasy oddziału okręgowego NBP tak dużej liczby monet (często nieposortowanych) powoduje zablokowanie kasy na dłuższy czas, również w przypadku posiadania przy stanowisku kasowym odpowiedniego urządzenia do przeliczania lub sortowania monet.

Oddziały okręgowe NBP posiadają urządzenia do przeliczania monet, jednakże niekoniecznie muszą one znajdować się w kasach. [...]

W praktyce stosowanej przez oddziały okręgowe NBP, w przypadku zadeklarowania przez klienta zamiany tak dużej liczby monet, pracownicy oddziału umawiają klienta na dogodny termin odpowiadający obu stronom, w celu dokonania przeliczenia ww. monet (przy użyciu odpowiedniego urządzenia) i realizacji zamiany.

Jednocześnie należy podkreślić, że operacje zamiany znaków pieniężnych klientom nieposiadającym rachunku w NBP prowadzone są pod warunkiem, iż nie zakłócają realizacji podstawowych zadań kas, jakimi są operacje związane z obsługą jednostek budżetowych. Obsługa tych podmiotów jest traktowana w NBP priorytetowo. W związku z powyższym, może również zaistnieć sytuacja, że kasjer odmówi zamiany znaków pieniężnych, jeżeli w danej chwili przygotowuje wypłatę dla posiadacza rachunku lub posiadacz rachunku oczekuje na dokonanie wpłaty.


Katarzyna Jeznach
Bankier.pl
k.jeznach@bankier.pl
Źródło:
Tematy
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~jaroslaw
a ja zostałem wyprowadzony z banku pko bp we Wrocławiu po ok. godzinnej negocjacji, odmówiono mi WPŁATY na konto 680 zl w bilonie z powodu braku maszyny.. a do tego dyrektor placówki groził wezwaniem policji i chciał dowód osobisty... po wyjściu z banku zadzwoniłem do rzecznika praw konsumenta i się dowiedziałem że postąpili bezprawnie.a ja zostałem wyprowadzony z banku pko bp we Wrocławiu po ok. godzinnej negocjacji, odmówiono mi WPŁATY na konto 680 zl w bilonie z powodu braku maszyny.. a do tego dyrektor placówki groził wezwaniem policji i chciał dowód osobisty... po wyjściu z banku zadzwoniłem do rzecznika praw konsumenta i się dowiedziałem że postąpili bezprawnie. Poszedłem ze sprawą do TVP i dowiedziałem się że ta sprawa wymaga dokładniejszemu przyjrzeniu się. Czekam na efekty, ale na pewno nie odpuszczę. a tu jest jasno: http://www.nbp.pl/home.aspx?f=/o_nbp/informacje/dzialalnosc_emisyjna.html
~KONKRETY-PROSZĘ
CO WYNIKA Z TEGO ARTYKUŁU? Bo nigdzie nie mogę się dopatrzeć odpowiedzi na pytanie: JAKIE SĄ SKUTECZNE ŚRODKI PRAWNE, BY WYEKZEKWOWAĆ ZACHOWANIE: PRZYJĘCIE PŁATNOŚCI BILONEM LUB WYMIANĘ BILONU NA BANKNOTY ? Proszę zamieścić odpowiedź na to pytanie, a nie akademicko tu dywagować, bez pożądanego efektu dla CO WYNIKA Z TEGO ARTYKUŁU? Bo nigdzie nie mogę się dopatrzeć odpowiedzi na pytanie: JAKIE SĄ SKUTECZNE ŚRODKI PRAWNE, BY WYEKZEKWOWAĆ ZACHOWANIE: PRZYJĘCIE PŁATNOŚCI BILONEM LUB WYMIANĘ BILONU NA BANKNOTY ? Proszę zamieścić odpowiedź na to pytanie, a nie akademicko tu dywagować, bez pożądanego efektu dla czytelników.
~zazul
Najlepsza wymiana miedziaków w Polsce są zakupy w tesco. Tak czy siak na cos te pieniadze wydamy idziemy do Tesco kupujemy cos co nam się przyda podchodzimy do kasy samoobslugowej kasujemy wrzucamy miedziaki kasa liczy i mamy problem z głowy.
~Łukasz Szczecin
dzisiaj odmówiono mi wpłaty bilonu we wszystkich oddziałach wbk w szczecinie... nigdzie nie ma liczarek (a jak chciałem przyjść ze swoją to nie była atestowana). Usłyszałem od dyrektorów że oddział nie może sobie pozwolić na zablokowanie jednej z kas na kilka godzin... fakt że do wpłaty była spora kwota... wyjątkowa sytuacja dla dzisiaj odmówiono mi wpłaty bilonu we wszystkich oddziałach wbk w szczecinie... nigdzie nie ma liczarek (a jak chciałem przyjść ze swoją to nie była atestowana). Usłyszałem od dyrektorów że oddział nie może sobie pozwolić na zablokowanie jednej z kas na kilka godzin... fakt że do wpłaty była spora kwota... wyjątkowa sytuacja dla mnie i dla banku... czas mnie goni i nie mogę nic zrobić a na przeliczenie i zaplombowanie kwoty w nbp nie mogę sobie pozwolić (360zł prowizji)... Dziękuję bardzo... podobno nie mogą odmówić wpłaty... a jednak
~Bogdan
Kasjer nie ma prawa odmówić przyjęcia nawet bardzo drobnych pieniędzy - warto to było napisać wprost w podsumowaniu artykułu!!! i to właśnie pogrubić.
~Andrzej Horbaczewski
Banki nie tylko bilonu nie chcą. Pozbyły się też obrotu czekami. Pytałem w dwóch bankach, czy przyjęłyby wpłatę czekiem na okaziciela i w obu wypadkach otrzymałem odpowiedź, że takiej wpłaty nie przyjmą.
~m.s
Można spróbować postraszyć złożeniem kwoty do depozytu sądowego na koszt wierzyciela zgodnie z kodeksem cywilnym art. 463, 470. w sprawie kibica wręcz idealne rozwiązanie przy odmowie przyjęcia pieniędzy i pokwitowania.
~B.
A nie ma przypadkiem przepisu który mówi że kasjer w banku/sklepie nie ma prawa odmówić przyjęcia pieniędzy niezależnie od nominału jeśli są one obowiązującym środkiem płatniczym?
~Ekonom.
Nie wiem, jak w sklepach, ale w bankach na pewno pieniądz (złotówka na terenie RP) musi być przyjęta, jeśli jest pełnowartościowa. Jeśli jest zniszczona, lub uszkodzona, to szczegółowy opis jest na stronie NBP, co w takiej sytuacji - Dz.U. NBP z dnia 17 stycznia 2003 r..
~normalny
To jest mosiądz manganowy - stop strategiczny, najwartościowszy użyty w naszych pieniądzach. Dlatego nbp nigdy nie poda ich realnej ceny bo wtedy wszyscy zafundowaliby sobie skarbonki. I dlatego forsuje się plany likwidacji 1,2,5 gr.

Powiązane: Interwencja Bankier.pl

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki