REKLAMA
TYLKO U NAS

Eugeniusz Laszkiewicz: Banki spółdzielcze skuteczniej zarządzają portfelem kredytowym

2004-07-15 13:00
publikacja
2004-07-15 13:00
Tadeusz Mosz: Dzień dobry Państwu, a w naszym studiu witam Pana Eugeniusza Laszkiewicza przewodniczącego Polskiego Związku Banków Spółdzielczych. Dzień dobry, Panie Prezesie. 590 banków spółdzielczych- 2.5 mln członków, 11 mln klientów, to duża klientela można powiedzieć. Kim są klienci w banków spółdzielczych, Panie Prezesie?

Eugeniusz Laszkiewicz: Dzień dobry Panu, dzień dobry Państwu. Rzeczywiście to jest duża liczba klientów, taką liczbą nie może się pochwalić żaden inny bank nawet korporacja Naszymi klientami są nie tylko rolnicy, są to rzemieślnicy, kupcy ludzie małego i średniego biznesu. Słowem, ta część społeczeństwa, która pod banki nie podjeżdża limuzynami i nie chodzi zwykle z walizkami.

TM: O, Panie Prezesie rozumiem, że ma Pan tutaj jakąś awersję do banków komercyjnych?

EL: Nie absolutnie, ja tylko z pokorą odnoszę się do naszych klientów, bo taką pokorę wypełniają banki spółdzielcze poprzez swoją misję. My w zasadzie nie pracujemy tylko realizujemy misję, którą założyliśmy ponad 140 lat temu i ją konsekwentnie wypełniamy.

TM: Za chwilę o tym porozmawiamy. A czy może mi Pan odpowiedzieć na takie pytanie osobiste, gdzie ma Pan rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy?

EL: W banku spółdzielczym.

TM: W banku spółdzielczym? Nie ma Pan żadnego rachunku w banku komercyjnym?

EL: Jest subkonto na pewno. Ale to wynika tylko z zdolności mojej księgowej, która posługuje się różnymi wariantami przekazywania pieniędzy. Głównie konto mam w banku spółdzielczym i to już od kilkudziesięciu lat.

TM: Panie Prezesie, który bank jest bezpieczniejszy komercyjny czy spółdzielczy?

EL: Ja nie chciałbym wypowiadać opinii o bankach komercyjnych, bo to akurat nie o to chodzi. Natomiast mogę zdecydowanie powiedzieć, że wszystkie banki spółdzielcze są bezpieczne.

TM: A czym się różni bank spółdzielczy od komercyjnego?

EL: Tak mówiąc wprost to może niczym, ale gdybyśmy popatrzyli głębiej to jest kilka zasadniczych różnic. Po pierwsze: bank spółdzielczy działa w bardzo określonym otoczeniu. To otoczenie to nie tylko klienci, ale i środowisko i jego uwarunkowania.

TM:, Czyli co bank spółdzielczy jest bankiem środowiskowym? To chce Pan powiedzieć?

EL: Mniej więcej. Niektórzy mówią, że to jest bank niszowy, chociaż nie jest to prawdą do końca. Udziałowcami banku spółdzielczego są jego klienci a więc jego członkowie, którzy mają bezpośredni wpływ na jego zarządzanie. Decyzje w banku spółdzielczym są podejmowane na miejscu i one tam pozostają.

TM:, Co to znaczy, że decyzje są podejmowane na miejscu i przez kogo te decyzje są podejmowane?

EL: Decyzje podstawowe. Idzie Pan do banku komercyjnego i jeżeli nie trafił Pan do centrali, to w każdym oddziale musi Pan czekać na odpowiednie dyspozycje, która przyjdzie z centrali tutaj nie.

TM: No chyba, że procedury działają i według procedur pracownicy banku postępują.

EL: No te procedury właśnie tak są pomyślane, że główne decyzje zapadają w centrali, która jest daleko.

TM: Nie lubi Pan chyba banków komercyjnych, Panie Prezesie?

EL: Lubię, ja wszystko lubię, co jest dobre i porządne. I zaczynam właśnie od banków spółdzielczych. Bo ja znam na wskroś i nawet jak są pewne uwagi, także do działalności banków, to ja rozpatruję od tej kategorii czy od tego poziomu skali problemu a nie akurat efektu, który ktoś chciałby widzieć na czarno na przykład.

TM:, Zatem kto podejmuje decyzje w banku spółdzielczym, członkowie?

EL: Pośrednio tak. Raz do roku odbywa się zebranie członków w postaci zebrań grup członkowskich późnej zebranie przedstawicieli, czyli najwyższa władza w banku spółdzielczym. Na co dzień działa rada nadzorcza tego oraz zarząd.

TM: No tak, Panie Prezesie, to się inaczej nazywa trochę. Ale można powiedzieć, że w banku komercyjnym też działa zarząd, też są akcjonariusze, którzy podejmują decyzje, odbywa się walne zgromadzenie akcjonariuszy i to walne zgromadzenie akcjonariuszy jest władzą w banku komercyjnym, który jest spółką akcyjną.

EL: Tak tylko w banku komercyjnym ma Pan do czynienia z akcjonariuszami X, Y, którzy wymieniają się pakietami akcji a nie innymi walorami, tak jak jest to w banku spółdzielczym. Po wtóre: ma Pan do czynienia z otoczeniem, które siebie nawzajem zna i kontroluje. Prezes banku jest znany powszechnie i jest pod reflektorem gminnym, czy powiatowym i odwrotnie każdy klient jest znany w tymże banku. To zmienia diametralnie pozycję czy ustawienie banku komercyjnego i banku spółdzielczego..

TM: Panie Prezesie, ponieważ jesteśmy w radiu lokalnym zapytam, ilu klientów w Warszawie mają banki spółdzielcze?

EL: Ja myślę, że ok. 500 tys. Mazowsze tylu klientów obsługują instytucje banków spółdzielczych, bo tak to trzeba nazwać, bo nie wszystkie banki są w Warszawie, ale są ich oddziały. Na przykład Bank Spółdzielczy w Łomiankach ma swój oddział w Warszawie.

TM: W Polsce macie 11 mln. klientów, jakim kapitałem dysponują banki spółdzielcze?

EL: W tej chwili przeciętne kapitały banku spółdzielczego wynoszą 900 tys. euro, to są fundusze własne.

TM: Ja mówię o bankowości w ogóle spółdzielczej. 900 tys. euro Pan mówi o wszystkich…

EL: Przeciętne fundusze.

TM: Przeciętne fundusze, Pan mówi o jednym banku.

EL: W każdym banku średnie liczymy na 900 tys., jeżeli je pomnożymy przez 598 mamy sumę funduszy własnych

TM:, Jaka to jest suma?

EL: To jest ok. 600 mln euro.

TM: 600 mln euro o to właśnie mi chodziło. A jakie wyniki finansowe banki spółdzielcze mają?

EL: Mógłbym odpowiedzieć wprost, że bardzo dobre. Ale powiem tak, że to jest pewien fenomen a może sytuacja, która wymaga komentarza. Środowisko, w którym banki spółdzielcze pracują jest środowiskiem trudnym. Rolnikom, rzemieślnikom w małych miastach i powiatach nie żyje się tak świetlanie jakby się wydawało i stąd to zdecydowanie wpływa również na pracę banku spółdzielczych. I w takich uwarunkowaniach banki spółdzielcze z roku na rok generują swoje zyski. I może jednym posłużę się tutaj przykładem w stosunku do banków komercyjnych. Trzeba było tej pracy, którą wykonano w związku z trudnym portfelem banków komercyjnych tak żeby je zamienić z rezerwy obowiązkowej właśnie na zły portfel banków kredytowych- on wynosił prawie 30% w bankach komercyjnych. Natomiast w bankach spółdzielczych ten wskaźnik nigdy nie przekroczył 7%.

TM: Czy to znaczy, że u was trudniej uzyskać jest kredyt?

EL: Nie odwrotnie. U nas zdecydowanie prosto jest uzyskać kredyt. Rolnik przychodzi do banku i w tym samym dniu załatwia wszystkie formalności.

TM: To skąd te trudne kredyty w bankach komercyjnych, ten 30% odsetek? A skąd ten niski odsetek -7% u was?

EL: My swoich klientów znamy z imienia i nazwiska. I Kowalski, który przychodzi np. po kredyt zanim położy wniosek kredytowy, to my wszystko o nim wiemy.

TM: Panie Prezesie, jakich produktów banki spółdzielcze nie mają a chciałby mieć?

EL: W tej chwili już mają wszystkie produkty w zasadzie. Nie wszystkie realizują, bo nie na wszystkie w określonych gminach czy powiatach jest zapotrzebowanie. Ale tutaj w świetle nowego prawa bankowego i ustawy o funkcjonowaniu banków spółdzielczych i zrzeszaniu się w bankach zrzeszających w zasadzie są dostępne wszystkie produkty bankowe.

TM: I doradztwo finansowe i ubezpieczanie i fundusze inwestycyjne?

EL: Tak jest.

TM: Fundusze inwestycyjne także? Jakie na przykład fundusze inwestycyjne?

EL: Fundusze inwestycyjne rozprowadzane przez Credit Union i Union Investment.

TM: A jak wygląda kwestia obsługi dopłat z funduszy europejskich? Czy banki spółdzielcze tutaj będą odgrywały znaczącą rolę?

EL: Ja myślę, że to jest bezdyskusyjne, że banki spółdzielcze będą na czele tej obsługi choćby z takiej wyliczanki. 1.320 tys. rolników ma swoje rachunki bieżące w bankach spółdzielczych. Gdyby to odnieść do 1. 550 tys. aktywnych rolników, no, to świadczy, że ponad 80% rolników ma swoje rachunki.

TM: A kto Państwu „najbardziej depcze po piętach” w tej sprawie?

JE: Jest to przenośnia w Pańskim pytaniu i odpowiem także przenośnią, jest takie azjatyckie powiedzenie, Czy lepiej być jest kangurem czy lepiej tygrysem? No, to zależy od sytuacji

TM: No właśnie, to zależy od sytuacji. A w jakich sytuacjach Panie Prezesie ci, którzy wam najbardziej „depczą po piętach” zagrażają bankom spółdzielczym? I kto to jest proszę powiedzieć, z kim tutaj konkurujcie o fundusze europejskie, najbardziej?

EL: Pan chce żebym wymienił literalnie instytucje czy zespoły organizacyjne, które jakby stoją na przeszkodzie. Ja powiem tak, że nam najbardziej szkodzi złe prawo, nierówne prawo. Natomiast posądzanie o konkurencję taką jak SKOKi, czy banki komercyjne….

TM: SKOKi, czyli Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo Kredytowe. To są te banki, które wam najbardziej „depczą po piętach”, tak?

EL: To nie są bank właśnie. To są spółdzielnie kredytowo/oszczędnościowe, które korzystają z uwarunkowań bankowych

TM:, Czyli te instytucje finansowej o inaczej

EL: To są parabanki

TM: Tak.

EL: Dzisiaj w środowisku, w którym pracujemy jest miejsce dla wielu podmiotów także i dla SKOK-ów. Z tą uwagą, że prawo w kraju demokratycznym powinno być jednolite, sprawiedliwe i traktowane przez wszystkich rzetelnie i równo.

TM: Panie Prezesie, dzisiejsza prasa donosi o inflacji w czerwcu, która skoczyła do 4.4% Zawiniła podobno droga żywność i paliwa. Co znaczy taki skok inflacji dla systemu bankowego?

EL: Banki zwykle są, jakimś barometrem, który odczuwa wszelkie wahania in minus in plus. W przypadku żywności i paliwa to oczywiście stwarza taką sytuację dla klientów trudniejszą naszych banków, bowiem wzrost paliwa podraża koszty produkcji. Natomiast wzrost cen żywności nie oznacza, że ona podrożała w momencie produkcji. Tutaj grę wykorzystują pośrednicy rynki giełdowe, rolnicy niestety niewiele z tego mają.

TM: Panie Prezesie, o co innego mi chodzi. Moje pytanie zmierza, do tego: czy banki spółdzielcze podniosą oprocentowanie depozytów i kredytów i w jakim zakresie po podwyżce stóp procentowych, przez RPP w ostatnim czasie. I ta podwyżka kolejna najprawdopodobniej nastąpi w najbliższych tygodniach. Jak zareagujecie na tą decyzję?

EL: My nie reagujemy skokowo na każdą zmianę i decyzję RPP, bo one są niewielkie- 0.25 punktów, nie mają w naszym przypadku tak ogromnego znaczenia.

TM: Ostatnio było to 0.5…

EL: No, nawet 0.5. To w sytuacji banków spółdzielczych nie odgrywa takiej znaczącej roli. Oczywiście my nie możemy być obojętni i w zasadzie oprocentowanie w bankach spółdzielczych jest zbliżone do stawek WIBOR, które Komisja Nadzoru Bankowego wyznacza całemu sektorowi a więc także i nam. Z tą różnicą, że stosujemy je rzadziej w przypadku zmian.

TM: Dziękuję bardzo. Naszym gościem był dzisiaj pan Eugeniusz Laszkiewicz, przewodniczący zarządu Krajowego Związku Banków Spółdzielczych. Banków, które mają na Mazowszu 500 tysięcy klientów. Dziękuję bardzo Panu Prezesowi.

EL: Dziękuję bardzo.

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki