Czy można nie płacić mandatów?

W większych miastach Polski władze samorządowe masowo wyposażają straże miejskie w foto-radary. Urządzenia pracują „pełną parą“ - wykonują dziennie setki, tysiące zdjęć. Tylko czy legalnie?

Choć na pierwszy rzut oka działania podejmowane przez straże miejskie (gminne) dotyczące kontroli pojazdów znajdujących się w ruchu drogowym, a w szczególności odnoszące się do rejestrowania za pomocą fotoradarów przekraczania prędkości przez kierowców, mają oparcie w przepisach prawa, to w rzeczywistości wiele sądów kwestionuje uprawnienie straży do występowania w charakterze oskarżyciela i pozostawia wnioski komendantów o ukaranie w tych sprawach bez rozpoznania. Nawet w tych okręgach sądowych, gdzie taka praktyka nie jest rozpowszechniona, wszyscy kierowcy ukarani przez straż miejską mandatami za nadmierną prędkość mają szansę na uniknięcie odpowiedzialności, jeśli sami lub z pomocą swoich obrońców przedstawią odpowiednią argumentację prawną.

W gąszczu przepisów

Punktem wyjścia dla rozważań o uprawnieniach straży miejskich są przepisy ustawy o strażach gminnych (Dz. U. 1997 r., nr 123, poz. 779 ze zm.). Z treści art. 10 i 11 tej ustawy wynika, że straż wykonuje zadania z zakresu ochrony porządku publicznego wynikające z ustaw i aktów prawa miejscowego. Jednocześnie czuwanie nad porządkiem i kontrolą ruchu drogowego stanowi zadanie straży w zakresie określonym przepisami prawa o ruchu drogowym.

Przechodząc więc do ustawy prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity: Dz. U. 2005 r., nr 108, poz. 908) można stwierdzić, że strażnicy miejscy są uprawnieni do:
  • usunięcia z drogi, na koszt właściciela lub posiadacza, pojazdu pozostawionego bez tablic rejestracyjnych lub takiego, którego stan wskazuje na to, iż nie jest używany;
  • decydowania o usunięciu pojazdu w przypadku pozostawienia go w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch czy też w inny sposób zagraża bezpieczeństwu;
  • unieruchomienia pojazdu za pomocą urządzenia do blokowania kół w sytuacji, gdy pozostawiono go w miejscu zabronionym, lecz nie utrudnia to ruchu lub nie zagraża bezpieczeństwu.


Poza wymienionymi powyżej sytuacjami, przepisy dotyczące ruchu drogowego rangi ustawowej nie przyznają żadnych innych kompetencji strażom gminnym. Możliwość używania fotoradarów przez straż przewidziano natomiast w § 17 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 30 grudnia 2002 r. w sprawie kontroli ruchu drogowego. Tyle tylko, że rozporządzenie jest aktem normatywnym niższego rzędu, służy wyłącznie doprecyzowaniu ustawowych rozwiązań, a więc może swoją regulacją obejmować jedynie takie kwestie, które zostały wyraźnie przewidziane przepisem nakazującym konkretnemu organowi wydanie rozporządzenia. W interesującym nas przypadku chodzi o art. 131 ustawy Prawo o ruchu drogowym, który nic nie mówi o możliwości przyznania w rozporządzeniu strażom innych uprawnień.

Sądowa interpretacja

Sądy w procesie rozstrzygania konkretnych spraw mają możliwość oceny zgodności rozporządzeń wykonawczych z ustawami oraz prawo do odmowy zastosowania przepisów niższego rzędu, które takiego testu legalności nie przeszły. Sytuacja ta ma właśnie miejsce w odniesieniu do wynikającego z rozporządzenia uprawnienia straży do korzy- stania z urządzeń samoczynnie rejestrujących przekroczenie dozwolonej prędkości.

Zakres kompetencji przekłada się na umocowanie do występowania komendantów straży z wnioskami o ukaranie do sądów grodzkich. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia w art. 17 §3 przyz-naje uprawnienia oskarżyciela publicznego strażom gminnym, jeśli - co należy podkreślić - w zakresie swojego działania ujawniły wykroczenie i wystąpiły z wnioskiem o ukaranie. Wnioski o ukaranie kierowców przekraczających dozwoloną prędkość, składane przez straż miejską, powinny być, i w wielu miastach są, pozostawiane przez sądy bez rozpoznania.

Nie ma róży bez kolców

Kierowcy, którzy naruszyli prędkość, bądź nie zastosowali się do sygnalizacji świetlnej, a zarejestrowani zostali przez fotoradary należące do straży miejskich, nie mogą jednak „spać spokojnie”, czy wręcz liczyć, że należy im się zwrot, jeśli zapłacili mandat. Straż może bowiem zwrócić się do policji z materiałami rejestrującymi wykroczenie, aby to policja złożyła do sądu wniosek o ukaranie. Jednocześnie planowane są przez sejm zmiany prawa o ruchu drogowym, które między innymi poszerzą katalog uprawnień straży. Sprawcom wykroczeń pozostaje natomiast nadzieja na to, że ich sprawa utknie w biurokratycznej machinie i nastąpi przedawnienie karalności.

Tomasz Stykała

Za pomoc w przygotowaniu artykułu autor dziękuje sędziemu Sądu Okręgowego we Wrocławiu Stanisławowi Jabłońskiemu - przewodniczącemu IV Wydziału Karnego Odwoławczego.


Komentarz:

Dagmara Turek-Samól
rzeczniczka prasowa z Komendy Straży Miejskiej we Wrocławiu:

Stan prawny na dzień dzisiejszy zezwala funkcjonariuszom Straży Miejskiej używać fotoradarów. Kwestię tę reguluje Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 30 grudnia 2002 r. Dlatego też nie ma żadnych podstaw prawnych do tego, aby kwestionować zgodność z prawem naszej pracy w tym zakresie. Jak wynika z gromadzonych przez nas danych statystycznych, w okresie od 1 września 2005 r. do 31 maja tego roku nałożono w sumie 5 128 mandatów karnych, natomiast wobec 10 tys. spraw toczy się dalsze postępowanie. Powodem, dla którego stosowane są fotoradary jest przede wszystkim troska o bezpieczeństwo. Nasze urządzenia ustawiamy w miejscach, w których dochodzi do największej liczby zdarzeń drogowych oraz jeśli, na przykład dostaniemy taki sygnał ze strony mieszkańców.
Źródło:

Przeczytaj też

Teraz konto w mBanku za 0 zł i z oprocentowaniem 4%. Załóż online!
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~ona

CYTUJĘ: Pani Dagmara Turek-Samól
rzeczniczka prasowa z Komendy Straży Miejskiej we Wrocławiu:
"Powodem, dla którego stosowane są fotoradary jest przede wszystkim troska o bezpieczeństwo. Nasze urządzenia ustawiamy w miejscach, w których dochodzi do największej liczby zdarzeń drogowych oraz jeśli, na przykład dostaniemy taki sygnał ze strony mieszkańców."
--KONIEC CYTATU--

CO ZA BREDNIE!! tO JAKIM CUDEM WASZ FOTORADAR STAŁ O 3 W NOCY NA ŚRODKU MOSTU ŚWIĘTOKRZYSKIEGO W WARSZAWIE????!!! Pusto, ciemno, żadnych dzieci, mieszkańców szkoły. NAPYCHACIE SOBIE KIESZENIE, KIEDY NIE WYROBICIE DZIENNEJ NORMY. Nie zapłaciłam i nie zapłacę. Za to kiedy dzwoni się do was, bo coś się dzieje słyszę "Zaraz ktoś podjedzie" Po czym już mam rozbitą szybę i zdemolowany samochód w środku, a nikt ze straży miejskiej się nie pojawił... Pięknie pieknie...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~wizz

podnoszę

! Odpowiedz
0 0 ~ktos

Nikt ich nie lubi !!!!! Od karania za predkosc jest policja a nie te czrn....
Niech sie wezma do jakiejs konkretnej roboty np. do kopania rowow !!!

! Odpowiedz
0 0 ~misio

Aż brak człowiekowi słów, straż miejska i fotoradary, mam już 2 zdjęcia od nich, lepiej niech pilnują pożądku w mieście,a nie będą wozić tyłki samochodami i pokazywać jacy to oni niesą ważni, policja niema na benzyne kasy a te nieroby wożą sie bezcelowo, niemówiąc już o fotoradarach w cywilnych pojazdach. PYTAM SIE CO CZłOWIEK DAł WAM DO TEGO UPRAWNIENIA?????!!!!!!????? BO CHYBA NIEBYł WPEłNI ZDOLNY UMYSłOWO!!! A za wszystko oczywiście musimu płacić MY - podatnicy, za samochody, sprzęt w nich montowany, i za benzyne która marnujecie, ten kraj schodzi na psy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Anita

Straż miejska nie ma interesu w przekazywaniu spraw policji bo kwota za mandat nie trafi wtedy do gminy a do wojewody.

! Odpowiedz
0 0 ~MARCIN

mam takie pytanie? jak to jest z tymi blokadami na koła??? dlaczego są nielegalne??? i jak widziecie taką sytuację? zakładają mi blokade na koło a ja na "własną rękę" ją zdejmuję (czy to siekierka czy jakimś łomem) moge tak zrobic ?
A DWA. kiedys ciule ukradli mi koło do auta w smutnej dzielnicy, nie zdązyli wiecej bo bym ich rozszarpał.... dzwonie na pały .......... i nic, dzwonie 112...............nic........... dzwonie na pały, halo? mowie co i jak, a kolo na to: mamy tylko 1 radiowóz sprawny dzis który własnie pojechal do napadu na sklep żabka, wiec albo niech pan do nas podjedzie (na 3 kołach :))) i na ulice o której nigdy w zyciu nie słyszałem ;/ ) albo za jakies 3-4h do Pana przyjedziemy... ot taka sytuacja z zycia wzięta :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~real

PRZYKŁAD 1:
Ukradli mi autko. Dosłownie na moich oczach. Dzwonię....."ŁAPAĆ ZŁODZIEJA". Podaję model, markę, kolor, nr. rej. i kierunek w którym odjeżdzaaaaaaaa.....
Niestety nie dało się poinformować patroli o kradzieży bo gdyby przez radio podawali wszystkie auta skradzione to by policjanci zwariowali. ... Trzeba było iść na komisariat i powiedzieć że moje autko ukradli i następnego dnia już było w bazie autek skradzionych.
Rozmowa toczyła się gdy złodzieje odjeżdzali mi spod domu. W trakcie rozmowy z policjantem widziałem radiowóz jadący z przeciwka - MINĄŁ ZŁODZIEI~~

PRZYKŁAD 2:
zamawiam taksówkę dla kogoś - przyjeżdza PIJANY TAKSIARZ..... ten sam co kiedyś mnie wiózł również pijany... Taxi odjeżdza dzwonię na policję i podaję adres. Czas dojazdu ok 20 min. Patrol nie zdążył. Dzwonię na 112 i pytam o co chodzi. Mają ważniejsze rzeczy do roboty. Mogę oficjalnie ich poinformować podając: numer rej samochodu bo nazwa korporacji numer boczny, marka, model to dla policji za mało by gościa dopaść. A W OGÓLE TO "BYŁOBY NAJLEPIEJ FACETA UNIERUCHOMIĆ" ZADZWONIĆ I CZEKAĆ AŻ ONI PRZYJADĄ....... . Lub podjadą za tydzień i sprawdzą czy jest trzeźwy.

O ile się nie mylę BANIA TAXI jest przestępstwem a nie wykroczeniem. Więc jak mi znów ukradną auto to będę musiał fakt zgłosić, przykuć złodzieja do słupa, zadzwonić po policję i wtedy może przyjadą.

POLICJA TO BANDA .......... KTÓRYM SIĘ WYDAJE ŻE COŚ ROBIĄ. DAJCIE IM PODWYŻKI.

A człowiek czuje złość i bezsilność. Autka nie ma, taksiarz jeżdzi pijany, jego koledzy mówili że to alkoholik, policja pracuje, kawa się leje, pensja tuż tuż.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~JJ

Straż Miejska, jak sama nazwa wskazuje, niech się zajmie pilnowaniem porządku w mieście, na ulicach a nie, jak dawniej rozbójnicy szuka łatwego grosza na drodze.
Przecież narzekają, że jest ich za mało, to po co odrywają się do nie swojej roboty.

! Odpowiedz
0 0 ~an

Mieszkam przy ulicy z ograniczeniem prędkości do 40km/godz,nikt oczywiście tego nie respektuje ,większość jedzie 8o-100,policja nie reaguje na interwencje,straż miejskiej nie wolno? wiec co Panowie -gaz do dechy -gdzie my żyjemy!!!

! Odpowiedz
0 0 ~nomansland

Proszę pokazać kraj w Unii gdzie straż magistracka zajmuje się fotoradarami. Tylko w Polsce zadanie straży to grzebanie wokół przewinien kierowców. Miejskie patrole nie zwracają uwagi na śmieci czy brak oświetlenia ulic, brak tablic z ich nazwami itp. Dlaczego? Bo naraziliby sie urzędowi miasta.

! Odpowiedz

Znajdź nas na Facebooku