Okres konsolidacji kończy się, a zdrowy wzrost wymaga oczyszczenia akcjonariatu z wszelkiej maści spekulantów .
By tzw. groszołapy nie zakłóciły pierwszej i drugiej fali wzrostowej, potrzebny jest mocny, oczyszczający zryw, jaki własnie widzimy.
Indata, to nie pierwsza lepsza spółka, tylko kolos o solidnych podstawach fundamentalnych.
Niebawem wzrost.
Na pohybel głupolom!