Na tę chwilę oblicze rynku kształtuje konflikt ukraińsko-rosyjski i zmiana w Białym Domu. Wojenny destruktywny stres i oczekiwanie w nadziei na narodową strategiczną gospodarkę.
Stres Wschodni usztywnia rynek, nadzieja z Zachodu utrzymuje Indywidualnych w blokach startowych dając wyczerpującą stagnację na liniach wsparcia.
Na tę chwilę wybrałem Zabrze. M. in. z tego powodu, że moja arkana ostrzega przed nawrotem inflacji do połowy stycznia'25, a wygłąda na to, że MSZ z tym sobie poradzi.
Pozdrawiam małżeństwo pracowników i inwestorów z Zabrza, którzy rok temu, latem nad Jeziorem Dąbrowskim zwrócili mą uwagę na wartość MSZ SA.