Za 13 dni zmiana na stanowisku prezydenta w USA. Nasz premier jako jeden z nielicznych przywódców nie został zaproszony i obejrzy to sobie w zaprzyjaźnionej TVN. Być może podczas transmisji z tego wydarzenia będzie się modlił aby administracja nowego prezydenta nie upomniała się o praworządność w RP co oczywiście może zrobić i ma do tego narzędzia.