Widzę koniec wzrostów na bliskim horyzoncie jutro i tak przez kolejne tygodnie. Siła nie ma fundamentów, nawet spekuła odpuściła i nie dolewa paliwa wobec braku perspektyw. Ragnar wszedł po cichu, narobił zamieszania na X niczym Trump i sypie akcjami. Zobaczycie że walor jeszcze ubije nowe dno. Najwyższa pora się ewakuować zanim nastanie czas stagnacji i pociąg na południe.