Mój siostrzeniec, myślę ,że rozsądny człowiek, siedzący w giełdzie już parę lat poradził mi SF. Nie ulokowałam tu dużo tj 7,5 tysi. Trochę na początku straciłam. Ale jak dokupiłam na spadkach i sprzedałam na wzrostach to jak się okazuje - dało się zarobić. Teraz za akcję wychodzi nie 25 tylko 21 zł. O co wam ludzie chodzi? Jak dla mnie nie jest źle. Leszczyńscy płacą dywidendę. Te słowa kieruję do zwykłych ludzi. Nie do tych PIOTRÓW czy innych mądrych z tej giełdy. Jak Wam nie pasuje SF to przeprowadźcie się w inne miejsce.