Dane są słabe. Giełda wycenia przyszłosc a jak pokazują kolejne dane: nie ma przyrostu spraw mimo kilku korzystnych wyroków. Żeby były wzrosty na spółce musi przybywac nowych umów i to wyraźnie a jedynie co przybywa to rozstrzygnięć starych spraw.
Wniosek jest jasny: to szczyt hossy na tym papierze. Nawet prezes kupił tylko za 10kPLN zamiast za 100kPLN
Nikt ze spółki już nie ładuje do wora.
Możecie sie jarać dywidendą, ale nikt wam nie da gwarancji, ze papier bedzie przez lata powyżej 40zł
Nawet jak ją otrzymacie to szybkie odcięcie o wartość dywidendy, urealni kurs i zapoczątkuje cofkę. Po co trzymać papier który nie rokuje na trwały wzrost skoro liczba umów nie rośnie? Niektorzy jaraja się dywidendą jak by mieli w planie trzymać papier przez 10lat
Nieliczni tak postąpią a i duże ryzyko, że za 2-3lata ta dywidenda będzie symboliczna a spadki duze.
Czemu? bo grubasy władowały sie w papier dużo nizej niż zdecydowana więszość.