Normalnie się wkurzyłem. Jestem na urlopie w górach. Zasięg i Internet miałem na tyle słaby, że mogłem zobaczyć kurs, ale aplikacja bankowa na tyle zamulała, że nie mogłem otworzyć inwestycji. Miałem nadzieję, że kupię po taniości jak zejdę niżej, gdy złapię zasięg. A tu co? Gunwo, koniec promocji. Zajebiście w uj. A chciałem konkretny pakiet kupić. Mam nadzieję, że jeszcze na tyle spuścicie hieny jedne. Pozdrawiam