Tak uważam, jesteśmy tu gdzie jesteśmy tylko dzięki słabemu akcjonariatowi.
Rozumiem wychodzenie ze stratą na poziomie 0,85 ale na poziomach 0,6 czy 0,5 to irracjonalne, wiem że to dla niektórych tragedia ale należy pamiętać że strata jest wtedy gdy zamkniemy pozycję.
Gdyby słabi nie sprzedawali akcji na np poniżej 0,85 poziomie to sterownikowi prędzej czy później przestało by się to opłacać zacząłby po prostu mielić tylko swoimi akcjami.
Taka jest prawda, niestety trzeba czekać aż sie przemieli!!!!