Od ok. 3 lat potencjalne upadłości już nie oznaczają tego samego co za państwa teoretycznego, chociaż w sensie przejmowania firm/majtku za grosze to i owszem .
Mamy przyklad z krwi i kosci, że to już nie to samo;
PBG ponad rok w upadłości i przez podobną masę "zatroskanych" była przeznaczona tylko do piachu. Każdy tydzień przynosi kolejne fakty mówiące o czymś przeciwnym. Firma spłaca regularnie wierzytelności a ostatnio nawet jej status jako sp. w upadłości został anulowany . Przed firmą duze perspektywy . Na usługi administracyjno-informatyczne raczej jeszcze większe zapotrzebowanie .