To by było na tyle, już po wzrostach.
Ludzie jakiekolwiek wzrosty wykorzystują żeby wywalić resztki papieru, popyt jest zasypany.
Terminy na MDR oraz ARP minęły a w spółce - cisza. Nawet już przestali komentować „mamy opóźnienie itd”
Chyba uznali że po co skoro ludzie z góry zakładają że terminy i tak nie są dowożone XD
Czy ktoś z was w ogóle czeka na MDR lub ARP ?