Mamy do czynienia ze zleceniem politycznym, pytanie jak mocno go docisną i czy będzie się bronił na całego. Teraz zobaczymy do czego służą przejęte sądy, a widać to w sprawie srebrnej, Birgfellner wzywany już 8 krotnie do sądu, 2x grzywna po 3 tys za nie wstawienie się a Kaczyński ani razu, jak to ujął prezes a niby po co. Nie wnikam kto ma rację ale widać gołym okiem, nie tak to powinno wyglądać. Myślę, że za szybko jest teraz podejmować decyzję o wchodzeniu w akcje, może się to rozejść po kościach albo zniszczenie pmpg i właściciela. Przypomina mi się kariera Nikodezma Dyzmy, załóżmy mu teczkę a teraz jedziemy..........U Tuska przegrany, u Kaczyńskiego sprawy zaczynają wyglądać jeszcze gorzej. Więc jaka przyszłość? Zadne fundusze tego nie tykają, teraz tym bardziej nie spoglądną.