Wyniki odzwierciedlają obecną sytuację na rynku sprzedaży pomp ciepła w Europie, szczególnie w Niemczech, Austrii i Polsce. Nie ma stabilizacji. Niestety te zawirowania przedłużają się o kolejne kwartały. W takich warunkach i tak spółka nie wypada najgorzej. Utrzymuje moce produkcyjne i wykazuje aktywność na rynku. Bez poprawy koniunktury niestety nie ma co liczyć na odbicie w wynikach, a wręcz poważne tarapaty jeśli chodzi o płynność. Po każdej burzy kiedyś zaświeci słońce, po okresie regresu przyjdzie okres prosperity. Oby spółka przeszła przez ten trudny okres i utrzymała się w branży.