Wobec dramatycznie słabych wyników finansowych i polityki "skrótów myślowych", nie ma już szans na podbitkę.
Widzę jedno wyjście. Zrzutka na nową latrynę oraz wystawienie murowanego odstojnika. Następnie sesja przynajmniej 15 minutowa, połączona z błagalnym wypierdzaniem hymnu Brunei.