wyniki Poli w roku 2009 do rewelacyjnych nie należały, ale spółka zdobyła nowe kontrakty i poszerzyła znacznie swój portfel zamówień. Ważne jest również to, że nie załamały się przychody spółki, które były niższe tyko nieznacznie.
Kurs zanurkował z 27zł na niecałe 15, patrząc na inne spółki z sektora chyba tylko PQA zanotowała taki spadek, moim zdaniem znacznie przesadzony.
Wnioski nasuwają się same: powoli zaczyna się marsz w górę, a byc może po drodze zaskoczy nas jakieś dobre info i powrócimy na godziwe poziomy.
Pamiętajmy, że giełda wyprzedza zdarzenia w gospodarce i obecne poziomy indeksów można było wykalkulować , gdyż wiadomo było, że zima generuje słabe wskaźniki i odczyty, teraz należy się spodziewać dalszego żywszego ożywienia.
AKcje kupuje się wtedy, gdy dane makro są słabe, a nie wtedy gdy są dobre. Kto inwestuje na giełdzie kilka lat, ten o tym wie, dlatego okres nieco słabszych danych z rynku należy odczytywać jako świetną okazję do zakupów
Byle do przodu, pozdrawiam cierpliwy akcjonariat nazej perełki
PS. Hiszpanie nie weszli tu po to by stracić :)