Przełożenie. Jeśli Tesla wrzuca miliardy dolarów w rozwój swoich aut i przy tym powiększając tylko swoją stratę przez pączkowanie idące już w setki dziesiątków milionów dolarów to jakim cudem polska myśl techniczna z dofinansowaniem ledwo 10 milionów dolarów do silnika (które otrzymał Cegielski) ma zostać jednym z większych graczy? I co więcej ma przynieść zysk a akcjonariuszom takie bogactwo, po którym jedni zwariują a drudzy się zesr.ją z posiadania tej niby kolosalnej gotówki na koncie?
Link do artykułu o oszałamiających zyskach elektrycznego pojazdu TESLI - jedynej konkretnej maszyny, która faktycznie będzie można jeździć:
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Bezemisyjna-Tesla-pali-gotowke-i-emituje-obligacje-7536620.html