Rynek słodyczy ma bardzo średnie perspektywy wzrostu a konkurencja jest duża. Czemu niby ludzie mieliby zacząć jeść więcej słodyczy? Tak więc dla Wawelu perspektywa wzrostu przychodów w Polsce jest marna a miejsca do cięcia kosztów już nie mają za dużo. Co mogli to już zrobili. Tak więc zostaje ekspansja zagraniczna która zazwyczaj jest bardzo mozolnym i długim procesem. Także generalnie tylko jakieś wezwanie może chyba coś tu podbić cenę.