strata 7,7 mln za te dwa miesiące. We wrześniu przychód 27,7 mln i zysk 1 mln - przypuszcam, że tu wskoczyło rozliczenie dworca w Warszawie, bo umowa była na podobną kwotę, w więc jednorazowe zdarzene z bardzo małą marżą. Jeśli oni miesięcznie osiągają przychód 4 mln i stratę blisko 4 mln to w jaki sposób chcą wyjsć z długów? Ta spółka to bagno, ten przychód to śmiechu warte. Kurs poleciał dzisiaj w dół bo insajderzy wiedzieli o publikacji szacunków, chyba nie powinno to już dziwić