Arka i zarzad chca likwidacji - to wiemy, ale dlaczego??? Ile z tego beda mieli kaski? Robia to na zlecenie zeby ktos nie przejal Swarzedza (fabryki, sieci dystrybucji i badz co badz marki dobrych mebli)??? Akcje byly na tyle tanie ze mozna bylo zbierac z rynku....ale jak widac prawdopodobnie pan P. na zlecenie innego wielkiego producenta mebli (pewnie bardziej szajsowatych) dopiero co zaczynal zbierac akcyjki jak zarzad z arka tak zagral.....wtedy pan P zaproponowal wykupienie akcji a arka go olala......wiedzial o tym ale wiedzial tez ze inni ktorzy zarzadu nie lubia dadza mu kwity i na arke i na zarzad....uklad idealny??? Napisal odwolanie.......to da mu czas....asy w rekawie sa...arka i zarzad juz sie boja.......akcje juz zbiera - pytanie czy tylko on???? Arka tez sie boi i brakuje jej mniej akcji do bezwzglednej wiekszosci.......no chyba ze dogadali sie co do ceny satysfakcjonujacej za pakiet....i do niej dazymy....wg mnie gdyby tak bylo to idziemy na ok 0,3-0,4pln.....a pan P przy okazji zbierze wiecej akcji.....pakiet wiekszosciowy sprzeda po juz ustalonej cenie inwestorowi branzowemu (ten znajdzie sie w ten sposob na gieldzie)....i tyle z sagi o swarzedzu.....ale????
No wlasnie sa ale.....i chodzi tu glownie o to jaka jest ta zadawalajaca cena inwestora branzowego???? przypomnie ze jest ok 174mln akcji czyli ok 90mln by musial kupic.....ciekawe po ile....ale z 0,3??? ta to ok 30mln pln i duze mozliwosci rozwoju....w tej sytuacji akcje na gieldzie moga nawet dotkanac 0,4.....ale to wariant optymistyczny.....