Swarzędz: likwidacja zaskarżona
Adam Roguski , Błażej Dowgielski 10-04-2009, ostatnia aktualizacja 10-04-2009 00:04
Mariusz Patrowicz złożył pozew o unieważnienie uchwały o likwidacji Swarzędza. SII nie znalazło podstaw do skierowania sprawy do sądu. Największy akcjonariusz, podmiot z grupy BZ WBK, twierdzi, że wszystko przebiega zgodnie z prawem
źródło: Archiwum
źródło: ROL
+zobacz więcej
Mariusz Patrowicz zaskarżył uchwałę walnego zgromadzenia Swarzędza z 10 marca, dotyczącą likwidacji spółki. Inwestor wywołał sensację pojawieniem się na tym posiedzeniu – stwierdził wtedy, że próbował odkupić akcje firmy od największego udziałowca, BZ WBK AIB Asset Management (ma 22 proc. walorów), ale jego propozycja została odrzucona.
– Podtrzymuję, że spółka ma przyszłość i jej likwidacja jest działaniem na szkodę mniejszościowych akcjonariuszy. Skoro fundusz nie chce dalej zajmować się jej sprawami, niech sprzeda mi walory. Ponowiłem niedawno ofertę –mówi Patrowicz, udziałowiec m.in. Fonu, Atlantisu i Izolacji (ma poniżej 1 proc. akcji Swarzędza).
Spisek przeciw drobnym
Agnieszka Weichert z biura prasowego Sądu Okręgowego w Poznaniu potwierdza, że pozew wpłynął. – Po świętach będzie wiadomo, czy spełnia wymogi formalne, czy konieczne będą uzupełnienia – wyjaśnia. Patrowicz wniósł o uchylenie uchwały o likwidacji jako godzącej w interes spółki i krzywdzącej mniejszościowych udziałowców. Zarzucił zarządowi oraz głównemu akcjonariuszowi brak zainteresowania wdrożeniem średnio- lub długoterminowego programu naprawczego. Likwidacja i wyprzedaż majątku Swarzędza miałaby być sposobem na osiągnięcie szybkiego i łatwego zarobku.
Patrowicz zarzucił zarządowi, że nie udowodnił, iż spółce grozi rychła upadłość i nie podjął prób wyjścia z kryzysu. Z kolei BZ WBK AIB Asset Management zarzucił, że zamiast sprzedać akcje inwestorowi zainteresowanemu istnieniem spółki, forsował na siłę jej likwidację.Patrowicz wniósł też o zabezpieczenie powództwa, czyli zawieszenie likwidacji, do czasu rozstrzygnięcia sprawy. Dowodami dla sądu mają być głównie jego zeznania, jako potencjalnego inwestora strategicznego Swarzędza i raporty bieżące.
SII nie widzi podstaw
Przeciw likwidacji głosowało również Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Patrowicz po NWZA nie wykluczał, że zaskarży uchwałę we współpracy z tą instytucją. SII pozwu jednak nie złoży. – Po konsultacjach z prawnikami doszliśmy do wniosku, że udowodnienie przed sądem, iż podjęta uchwała godzi w interesy spółki i akcjonariuszy, byłoby w praktyce niemożliwe – tłumaczy Piotr Cieślak, wiceprezes SII. – Wciąż jesteśmy przekonani, że można było wybrać inny wariant, korzystniejszy dla udziałowców, umożliwiający zachowanie firmy – dodaje.
Zgodnie ze sztuką
– W naszej ocenie nie ma podstaw do zaskarżenia uchwały. Nie jest sprzeczna ze statutem spółki ani z dobrymi obyczajami, została przegłosowana zgodnie z wszystkimi zasadami sztuki – komentuje Magdalena Bielak, rzeczniczka BZ WBK AIB Asset Management. Dodaje, że fundusz nie otrzymał od Patrowicza żadnej oferty spełniającej wymogi formalne zgodne z kodeksem cywilnym. – Nieformalne zapytanie ze strony pana Patrowicza było wysoce niesatysfakcjonujące pod względem ceny – mówi Bielak. Strony nie ujawniają żadnych kwot.
Od momentu postawienia Swarzędza w stan likwidacji meblową spółką kieruje, jako likwidator, Marek Kamiński, jej były wiceprezes i dyrektor finansowy. W stan likwidacji postawiono również spółki zależne, wręczono też wymówienia pracownikom fabryki w Kraśniku. Pomimo to kurs spółki ostatnio znacząco rósł.
PARKIET