Forum Giełda +Dodaj wątek
Opublikowano przy kursie:  1,45 zł , zmiana od tamtej pory: -2,42%

Straty spółek IT mogą być wkrótce milionowe !

Zgłoś do moderatora
Cała nadzieja w tym, że SUT to zawetuje, bo inaczej bieda :(

Ustawa o PIP bardziej korzystna dla osób na B2B. Jest zmiana kluczowego zapisu projektu przekształcania kontraktów w etat

Inspektorzy będą mogli przekształcać kontrakty B2B w umowy o pracę. Jak udało się nam ustalić, Ministerstwo Pracy do najnowszego projektu wprowadzi kluczową zmianę dotyczącą ściągania zaległych składek i podatków. Oto szczegóły

W serwisie Wyborcza.biz kilka dni temu opisaliśmy najnowszy projekt ustawy resortu pracy, w myśl której inspektorzy pracy będą mogli zamieniać zawarte umowy B2B (czyli umowy oparte o fakturę, najczęściej wystawianą przez jednoosobowe działalności gospodarcze) i umowy-zlecenia w umowy o pracę. 

Właśnie ten projekt był omawiany 27 listopada na Komitecie Stałym Rady Ministrów. 

I doszło tu do sporów między Ministerstwem Pracy reprezentowanym przez Lewicę i innymi resortami m.in. obrony narodowej i infrastruktury, kontrolowanych przez PSL. 

Największe kontrowersje wywołuje pomysł o konieczności odprowadzania zaległych danin. Otóż, jeśli inspektor stwierdzi, że ktoś powinien być zatrudniony na etacie, a pracował na B2B, będzie mógł się domagać odprowadzenia składek i podatków wstecz.  

W najnowszym, trzecim projekcie  resortu pracy określono, że zaległe daniny będą mogły być ściągane maksymalnie za trzy lata wstecz. 

Czyli przykładowo, jeśli uzna w 2026 r., że pan Tomasz informatyk, spełnia warunku stosunku pracy, to może nakazać, przekształcenie jego kontraktu w etat nie tylko od momentu zakończenie kontroli, ale z mocną wsteczną od 2023 r.   

Taki zapis spotkał się z krytyką pracodawców i Rządowego Centrum Legislacji. 

Dlatego jak się dowiadujemy, resort pracy jest skłonny zmienić ten punkt. W poprawionej wersji projektu ma się znaleźć zapis, że zaległe daniny będą mogły być ściągane nie za trzy lata wstecz, ale maksymalnie za 12 miesięcy wstecz. 

- Mogę potwierdzić, trwają prace, aby decyzja inspektora w sprawie skutków przekształcenia umowy obejmowała tylko ostatnie 12 miesięcy wstecz od zakończenia kontroli – potwierdza nam nasze źródło w rządzie.  Zapewnia jednak, że jeszcze nie zapadły ostateczne decyzje.  

Co by oznaczało, gdyby poprawka weszła w życie? Otóż, gdy umowa B2B zostanie przekształcona w etat  ZUS, mógłby domagać się zwrotu zaległych składek za 12 miesięcy wstecz. 

A mówimy o sporych sumach.  

Składki na ZUS przedsiębiorców nie zależą bowiem od tego, ile uda się im zarobić w danym miesiącu. Przepisy przewidują, że prowadzący działalność opłacają ZUS od zadeklarowanej kwoty, która nie może być jednak niższa, od 60 proc. prognozowanego średniego wynagrodzenia. W tym roku pełna składka na ZUS przedsiębiorców wynosi 1773,96 zł, z tego ok. 1 tys. zł to składka emerytalna. 

U etatowców nie ma natomiast stałej składki emerytalnej. Im wyższy mają dochód, tym większa składka. Ujęta jest ona bowiem procentowo i stanowi 19,52 proc. pensji. Gdy więc zarabiam na etacie 10 tys. zł, to moja składka emerytalna wynosi ok. 2 tys. zł. A więc dwa razy więcej niż osoby na kontrakcie B2B, która ma dodatkowo dużo wyższe dochody. 

Gdy więc teraz inspektor uzna, że ktoś powinien mieć etat, ZUS musiałby za ostatnie 12 miesięcy wstecz uznawać, że osoba zarabiająca na kontrakcie 10-20 tys. zł miesięcznie, faktycznie tyle zarabiała na etacie i od tych 10-20 tys. mieć naliczaną składkę. 

- Warto dodać jednak, że osoba na B2B, uznana teraz za pracownika nie będzie obciążana zaległymi składkami. Te zaległe składki, będzie musiał opłacić  pracodawca — mówi Przemysław Hinc, doradca podatkowy i członek zarządu PJH Doradztwo Gospodarcze 

Choć znane były przypadki, że gdy pracodawca opłacił zaległy składki, próbował na drodze sądowej odzyskać je od swojego pracownika, z którym wcześniej podpisał kontrakt na B2B. 

Czy ograniczenie wydawania decyzji inspektora z mocą wsteczną tylko do 12 miesięcy, a nie trzech lat sprawi, że pracodawcy poprą projekt? Niewiele na to wskazuje.

- To niewiele zmienia, bo w projekcie w ogóle nie powinno być mowy, że decyzje inspektora mogą odnosić się do czasu przed kontrolą i to niezależnie czy chodzi o okres 10 lat, czy 12 miesięcy - mówi Łukasz Kozłowski, ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, członek zespołu ds. ubezpieczeń społecznych Rady Dialogu Społecznego. 
Można dostać odszkodowanie

Druga sprawa, która wywołuje kontrowersje w projekcie i która też zostanie poprawiona dotyczy błędnych decyzji inspektora.

O co chodzi? Otóż w projekcie zapisano, że nawet jeśli sąd prawomocnie uzna, że decyzja inspektora była błędna i ją uchyli, to i tak stwierdzona przez PiP decyzja o konieczności zamiany komuś kontraktu na umowę o pracę będzie obowiązywać od dnia doręczenia pracodawcy decyzji okręgowego inspektora do dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu.  

- Czyli sąd uznaje, że przekształcenie stosunku pracy było nieuzasadnione, ale zanim to zrobi (a cały proces może trwać wiele miesięcy), pracodawca odprowadza za pracownika składki, pracownik korzysta z płatnego urlopu i te koszty nie podlegają zwrotowi.  - mówi dr Marcin Wojewódka z Instytutu Emerytalnego, były wiceprezes ZUS.

Ministerstwo pracy, aby ten zapis zyskał akceptacje pracodawców wprowadziło korektę  o możliwości domagania się odszkodowanie 

Dokładny nowy zapis  projektu  przewiduje "roszczenie odszkodowawcze, jeżeli odwołujący się poniósł szkodę w związku z wydaniem decyzji".   

- Dyskutujemy nad ostatecznym zapisem też tego punktu. Ale panuje pogląd, zwłaszcza z resorcie pracy, aby zasadnicze zapisy pozostały bez zmian — mówi nasz informator z rządu 
Ministerstwo pracy napiska na szybkie wprowadzenie ustawy

Zapytaliśmy naszego informatora w rządzie, kiedy pojawi się kolejny ostateczny projekt ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy z poprawkami. 

- Jesteśmy w dialogi nad projektem. Wszystkie rozstrzygnięcia zapadną na czwartkowym Komitecie Stałym Rady Ministrów. Po nim pojawi się ostateczny tekst projektu - mówi nam nasze źródło w rządzie. 

Z tych słów wynika, że projekt o Państwowej Inspekcji Pracy i przekształcaniu kontraktów w etaty już po raz drugi stanie na KSRM. Choć jeszcze we wtorek rano nie był wpisany do programu obrad. Pojawił się tam dopiero we wtorek po południu. Jako pierwszy z ośmiu punktów. 

To rzadka sytuacja, bo zazwyczaj już po wniesieniu po raz pierwszy do KSRM projekt trafia pod obrady całego rządu. A później do paramentu i na biurko prezydenta. Tu jest sytuacja wyjątkowa, bo wciąż nie ma zgody wszystkich resortów co do kluczowych zapisów reformy. Ergo - wciąż trwają dyskusję i próba wypracowania kompromisu. Tym bardziej, że czasu jest coraz mniej.

Resort pracy chce, bowiem aby nowe przepisy zaczęły obowiązywać już  od stycznia 2026 r. 

Treści na Forum Bankier.pl (Forum) publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją.

Bonnier Business (Polska) Sp.z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl artykułów 12 i 15 Rozporządzenia MAR (market abuse regulation). Złamanie zakazu manipulacji jest zagrożone odpowiedzialnością karną.

Zamieszczanie na Forum propozycji konkretnych decyzji inwestycyjnych w odniesieniu do instrumentu finansowego może stanowić rekomendację w rozumieniu przepisów Rozporządzenia MAR. Sporządzanie i rozpowszechnianie rekomendacji bez zachowania wymogów prawnych podlega odpowiedzialności administracyjnej.

Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.

[x]
SUNTECH 2,92% 1,41 2026-01-02 16:33:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.