Trzeba upomnieć się o swoje. Nie może tak być, że Enea napompowana do granic wytrzymałości a Bogdanka dzięki której enea funkcjonuje szoruje po dnie. Dość tego. Strajk ostrzegawczy, jak nie poskutkuje - generalny. Natychmiast procedować nowe umowy, nowe aneksy, nowe ceny. Jak nie to zamykać tą budę , niech Enea sprowadzą wegiel z Columbii.