6 mln złotych za 24 mln akcji to oznacza po 0,25 groszy za akcję. Sądzę że Prokurent nie sprzedawała akcji, jedynie miała sporo ustawione na ukrytym (po 24-26 gr) tak aby ktoś kupując nie zawyżył kursu i średniej bo wówczas musieliby kupować średnio za więcej. Przecież nie sypała jakoś specjalnie tylko pilnowano żeby kurs nie był większy niż 26-27 groszy. Takie odnoszę wrażenie. Spróbujcie kupić akcje za 30 groszy to sądzę że się nie da. Jeśli tak było a firma którą ona zarządza ma objąć tą emisję to nie wykluczone że jest to sprawa do KNF lub nawet prosto do Prokuratury. Co sądzicie o mojej teorii?