Sprawozdanie praktycznie wynika z ostatniego komunikatu dotyczącego zamówień w Microsoft.
To ten komunikat spowodował powolną ewakuacje. Staży posiadacze papieru wiedzą, że takie komunikaty pojawiają się co pół roku.
W ubiegłym roku analogiczny komunikat był pod koniec czerwca. W tym roku na początku sierpnia. Kwota zamówień podobna.
Czyli mniej zamówili niż w tamtym roku w tym samym czasie. Dodajcie sobie do tego fakt, że Microsoftowi płacili w dolarach, a dolar w 2Q był po 4,3 nie po 3,75 jak rok temu oraz, że robią głównie dla sektora publicznego który stał z powodu koronawirusa.
Do tego wysokie koszty. Ciekawe czy spółki zoo należące do członków zarządu są podwykonawcami?
Premie pracownikom płacone w akcjach. Pracownicy dostają za darmo akcje i sypią je Nam. Tym samym to my im płacimy, nie spółka ;) A spółce więcej zostaje dla podwykonawców.
Daje nam to nie najlepszą sytuację.