Założyłem nowy wątek. Kilka pytało, co dalej z sądem i co z tego mają mini-mniejszościowi.
Otóż: Włosi chcą śmiesznie wykupić mini-mniejszych i makro-większych (czyli jak ktoś pisał, tych co byli na WZA i złożyli protesty).
Interes mniejszych jest wspólny!
Makro-mniejsi (było ich ponad 30, a kilkunastu ma po minimum 150-200 tys akcji) złożyli protesty. I trwają prace nad sądem. Co to im daje??? Nic teoretycznie. Nawet będą się składać na sprawę i kancelarię sądową do uchylenia uchwały o delisting (więc Ci ciut więksi poniosą koszty)! To nie jest proces o cenę! Więc, tu nic nie skorzystają makro-mniejsi! Po prostu obrona naszych kapitałów przez uchylenie niekorzystnej dla wszystkich mniejszych uchwały (i mini- i makro-mniejszych). A jak kiedyś, za kilka mcy czy później bedzie wykup przymusowy itp, to wtedy może być kolejny proces (i tam będą mogli przystąpić wszyscy) o ustalenie ceny.
W interesie wszystkich drobnych jest założenie sprawy i (w polskim prawodawstwie graniczące z pewnością) uchylenie uchwały o delistingu! Czas pracuje na korzyść wszystkich! Było w kilku miejscach świetnie wyliczone korzyści finansowe dla spółki GI Group (czyli dla Włochów jak i drobnych) z dywidendy i sprzedaży PRohuman! Każdy miesiąc, kwartał, to rosnąca bardzo wartość spółki!!!! Włochom zależy na wyjściu i taniutkim wykupieniu na dziś. A mniejszościowym zależy na trwaniu dalej na giełdzie. Za I kwartał już możemy zobaczyć mega wyniki finansowe!!!! Tak jak pisałem, wybór kancelarii prawnej w toku! Ale jak ktoś ma zaufaną i bardzo korzystną finansową ofertę prawną, to namiary może rzucić :). Choć dużo łatwiejszy i tańsze będzie uchylenie uchwały o delisting. A dużo droższy i trudniejszy może być za 1-2 lat proces o godziwą cenę... Ale to już kwestia przyszlości....