Od miesięcy mam doła przez te przeklęte akcje.
Dobrze to tu już było. Czas to sprzedać i zacząć cieszyć się normalnym życiem a nie czekać nie śpiąc po nocach, na kolejny "skrót myślowy" dziadka.
Czemu to nie rośnie, jak tyle ponoć zamówień mają?
Przecież giełda zawsze dyskontuje przyszłość!
Powinno być dawno 12 złotych, a co jest? Kibel z labrygą!