Niewiarygodne te ostatnie spadki. Dynamika chyba zaskoczyła wszystkich. Ważne wsparcia przy ogromnym wyprzedaniu łamane są jak zapałki i nie ma popytu zdolnego zainicjować jakiekolwiek odbicie. Przy tym wszystkim denerwują, a wręcz frustrują ostatnie zagrywki z przewaleniem kasy na Calatravie zamiast ratować kurs podobno niedowartościowanej spółki. Zdaje się, że senior GPW się już pogubił w tym wszystkim, a z takim kapitanem daleko możemy nie zapłynąć.