..ale wygląda na to,że czeka nas odreagowanie na całej giełdzie i w dalszej perspektywie,moim zdaniem, lekkie zwyżki do końca roku. Na BG będą nieco mocniejsze. :)
Najzabawniejsze z "nagłego kryzysu", o którym wiadomo przecież od paru lat,że ma miejsce, jest to,że każdy z inwestorów/analityków pod wpływem mediów i tego co było zwykłą grą obliczoną na wystraszenie wysnuł katastroficzne teorie. Ja również,ale taki był cel: podważenie zaufania , również u przeciętnego obywatela, do firm, instytucji i rządów i myślę,że został w 100% osiągnięty. Teraz podczas rzekomego "drugiego dna" przyszedł czas na powolne uzupełnianie aktywów po zredukowanych cenach.
To tylko taka możliwość i taka mam interpretację w tej chwili. Zbyt dużo pesymizmu było na prawdziwą bessę. Moim zdaniem "drugie dno"przyjdzie, ale dopiero w okolicach 2013 roku.
BG już w przyszłą środę publikuje wyniki i trafią raczej na podatny grunt w postaci uspokojonego rynku. Dwucyfrówka jest kwestią niedługiego czasu w sytuacji, gdzie C/Z w okolicach 10, dla rozwijającej się spółki,stanie się po ostatniej panice znów atrakcyjną wyceną.
Pozdrowienia!