Wigilia to zawsze smutny moment dla właścicieli akcji Fluidu.
W tym roku wyjątkowo dramatyczna, ponieważ spółka upada, pogrążając się w brązie.
Już pół roku temu, biegły zakwestionował dalsze istnienie spółki w raporcie.
Gładki się wysypał ze swoich akcji, wraz z zarządem, zadłużyli niemiłosiernie crapa a teraz przyglądają się, jak łajno tonie.
Pozdrawiam wszystkich umoczonych, nadziei już nie ma...