No to zaczynamy jazdę. W piątek podali 2 infa: DWÓKROTNIE większe zamówienie od LM w stosunku do poprzedniego roku i uruchomienie kredytu na rachunku bieżącym. W jednym dniu 2 takie petardy!!! Malkontenci zaraz będą marudzić, że skoro biorą kredyt to pewnie nie mają już pieniędzy.... Oni po prostu zabezpieczają się pod realizację dużych dostaw w 2018 r. (i nie chodzi tu tylko o LM). Kredyt mają spłacić w 2 lata!!! 2 LATA!!! Nie zastanawia Was dlaczego tak szybko ?
Według mnie, LM podpisało w 2017 r. z Comeco umowę na dostawy kory i podłoża na próbę. Okazało się, że przez cały 2017 rok zauważalny był brak produktów i nie chodzi tu o problemy dostawcy. W tym roku LM nie chce już popełnić takiego błędu i zakontraktowało 2 razy większą ilość produktu, który miał świetną cenę, sprzedawał się jak świeże bułeczki i miał wysoką jakość. Nie zwiększyli o 10, 20 czy 50 % rocznego zamówienia. Zwiększyli o 100% - to o czymś świadczy.
Co teraz się wydarzy? Tego nie wiem ale ........... właśnie przestałem żałować, iż kupiłem całkiem nie mało akcji tej spółki w dość dobrej cenie. Pytanko leszcza na poniedziałek: jakie są progi widełek dla tej spółeczki ? :)