Jaki jest sens trzymania akcji Orlenu, jeżeli wiadomo, że jutro odetną od kursu 4,15 złotego, a dywidendę wypłacą dopiero 20 grudnia w kwocie ca 3,36 złotego. A akcje Orlenu mogą być wtedy nawet po ca 30 złotych. Ci, którzy skusili się na dywidendę w zeszłym roku są na dzisiaj stratni około 5 złotych na akcji. I to mimo, że wtedy była porządna dywidenda 5,50 złotego. I nie czekało się 3 miesiące na wypłatę. Wygląda to tak, że jutro zabiorą Wam 4,15 złotego żeby za trzy miesiące oddać 3,36 złotego - kogo przez te trzy miesiące sponsorujecie?