Kiedyś natknąłem się na jedną taką chińską spółeczkę na LSE. Zatkało mnie jak zobaczyłem to o czym mówisz. Cena była mniejsza niż gotówka i równowartością bodajże 2 czy 3-krotności zysku. Produkuje ubrania dziecięce. Długo nie mogłem dojść do siebie, ale oczywistym było dla mnie, że coś jest nie tak. Zapomniałem z czasem o sprawie, a ty otwierasz mi dzisiaj oczy.