Salony samochodowe raczej nie narzekają na szturm ze strony klientów - w II kwartale bieżącego roku o ponad 20% zmniejszyła się zarówno odwiedzalność, jak i liczba unikalnych klientów. Marki premium notują jeszcze gorsze wyniki.
Już od jakiegoś czasu słyszeliśmy od autoryzowanych
dealerów, że mają coraz mniej klientów. Wynika to z kilku kwestii, jednak tą najbardziej oczywistą są rosnące koszty zakupu. Średnia cena auta wyjeżdżającego z polskiego salonu co miesiąc śrubuje kolejne rekordy. Obserwują to również klienci, którzy możliwie długo odwlekają decyzję o zmianie samochodu na nowy. Branża dealerska już zaczyna odczuwać te problemy, wcześniej spowodowane brakiem podaży, a ostatnio – topniejącym popytem – mówi Paweł Tuzinek, prezes Związku Dealerów Samochodów.
Oile decyzję o naprawie auta trudniej jest przesunąć w czasie, o tyle klienci mogą rezygnować z ASO na rzecz nieautoryzowanych serwisów, żeby zaoszczędzić. Przez inflację są podejmowane próby naprawiania pojazdów w tańszych warsztatach. Mówiąc wprost, wszystko sprowadza się do pieniędzy. Jednak jak tylko sytuacja się na rynku poprawi można prognozować, że i ruch w warsztatach naprawczych się zwiększy – zauważa Miłosz Sojka z firmy technologicznej Proxi.cloud.
Autopartner rośnie w siłe :)))))