https://wysokienapiecie.pl/43698-ceny-pradu-wstrzymuja-juz-prace-hut/ Zobaczcie co się dzieje... Przy tych cenach to PEPik już dawno powinien kręcić się w okolicach 100...
"Nowotnik przytacza przykład odbiorcy z grupy taryfowej B (to odbiorcy przyłączeniu do linii średniego napięcia, tacy jak fabryki, galerie handlowe czy duże biurowce). – W przypadku odbiorcy z grupy B23, zużywającego rocznie 30 GWh, koszt zakupu energii elektrycznej w tym roku wynosi ok. 365 zł/MWh (z tego 105 zł za usługę dystrybucji i 260 zł za zakup samej energii). Z
kolei koszty w przyszłym roku wyniosą już 675 zł/MWh (z tego 135 zł za usługę dystrybucji i 540 zł za zakup energii). W sumie roczne rachunki za prąd takiego odbiorcy wzrosną o ok. 930 tys. zł – wylicza współzałożyciel Enerace. To oznacza wzrost rachunków za prąd o – bagatela − 85% w ciągu zaledwie roku.A przykład wyliczony przez Nowotnika i tak za chwilę może uchodzić już za świetną okazję, biorąc pod uwagę przyszłoroczny cennik opublikowany właśnie przez spółkę Enea. Od 1 stycznia 2022 roku odbiorcom z grupy B23 zaoferuje ona energię w cenach od 611 do 768 zł/MWh (w zależności od godzin poboru energii w ciągu dnia). Dla porównania cennik wprowadzony w lutym ubiegłego roku przewidywał stawki na poziomie 354-581 zł/MWh. Sama cena energii poszła więc w górę o 73%, a do tego odbiorca musi doliczyć jeszcze usługę dystrybucji, także istotnie droższą niż przed rokiem."