to masochiści,
nienawidzą spółki (ścierwa jak piszą) wymyślają od całej gamy proktologiczno,gastrycznej,
WARUJĄ dzień i noc,świątek piątek i niedzielę no jak proszę powiedzcie jak bardzo trzeba mieć ZRYTY BERET
Bardzo ale to bardzo chciałbym ich spotkać ale miałbym ubaw na bank to są mega kreatury
w szkole zawsze wybierani na końcu do gier zespołowych na dyskotekach stali po ścianą i się ślinili patrząc jak fajne laski bawią się z fajnymi kolesiami w pracy śniadanie jedzą pokątnie bo nikt nie chce z nimi rozmawiać - ŻAL
ale mimo to życzę Zdrowych i Wesołych Świąt
Jest teraz czas Adwentu czas na postanowienia , zmiany
Ps.
proszę latryniarzy o nieodpisywanie
Pozdrawiam
z 3city