Sąd zarejestrował podwyższenie kapitału. To otwiera nam drogę do wyciągniecia spółki nad wodę przez nowego inwestora.
Rynek na którym działamy rośnie.
Za inwestorem stoi duży kapitał, doświadczenie w przemyśle, a więc i kontakty.
Zdjęcie 80 mln długów z bilansu i dofinansowanie, nawet symobliczną kwotą 10 mln, zwiększa nam wartość spółki do blisko 100 mln zł.
A więc o 1000%.
Jeśli do tego dodamy, że takie oddłużenie umożliwia ucieczkę z problemów do przodu - a więc za jakiś czas zyski, i to rosnące, to ta wycena powinna dalej rosnąć.
Wiecie czego nam potrzeba by ten plan się zrealizował? Rozsądnego podejścia. Jeżeli my tu będziemy się obrzucać błotem i kombinować spekulacyjnie akcjami - strasząc mniejszych, którzy rzucają się do wyprzedaży i zaniżają kurs, to i z bankami będzie się spółce trudniej gadało. To oznaczałoby mniejsze rozwodnienie, większą szansę na realizację całego planu.