Byłem ostatnio w szpitalu. Na sali 6 łóżek z pacjentami. Każdy lekarz czy pielęgniarka podchodząc do pacjenta zakłada nowe rękawiczki,.nawet jeśli podchodzi na sekundę poprawić kołdrę, po czym je ściąga i sięga po nowe. jeśli do chorego podchodzi się dziennie 30 razy w przypadku pielęgniarek i 15 razy lekarzy, to na każdego pacjenta DZIENNNIE zużywa się 50 par rękawiczek. Na tej sali dodatkowo był rehabilitant krążący między pacjentami i tak samo zmieniający rekawice. Na tej jednej sali dziennie zużywa się 300 par. Oszacujcie sobie ilość pacjentów w szpitalach, przemnożcie razy 50 i macie dzienne zużycie rękawic ochronnych w szpitalach. Dużo? Mało?