Zawsze mnie dziwiło, po jaką cholerę w ogóle stworzono taki rynek jak New Connect. Jednym z powodów to chyba było stworzenie możliwości wprowadzania różnego rodzaju gównianych spółeczek do wywalania milionów akcji przez założycieli obejmowanych po 1 gr lub 10 gr. Moim zdaniem spółka, aby wejść na giełdę, powinna m.in. istnieć kilka lat, mieć zweryfikowany przez rynek produkt, zaudytowane raporty roczne (min. z 3 lat).