Fajnie to kolego podsumowałeś jednak.................., jest jedno malutkie, malusieńkie "ale"!
BEP słynie z tego typu umów, listów intencyjnych, uzgodnień, planów, które w żaden sposób nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. Tyle umów i listów intencyjnych które podpisali w ostatnich 10 latach, to można by było obdarować nie jedną spółkę.
W zasadzie pasowałoby zrobić dokładnie takie samo zestawienie ale z drobną różnicą - to co się udało zrealizować i z czego był realny cash. Obawiam się, że niestety takie zestawienie jest nieosiągalne z jednego prostego powodu - taka lista byłaby całkowicie pusta!
To ja się pokuszę o listę "projektów" które fajnie wyglądały, pod które rósł kurs, a z których niewiele wyszło:
1. Import hulajnog i rowerów elektrycznych - parę rowerów sprowadzili ale chyba zalegają do tego czasu w magazynie,
2. Miały być samochody elektryczne - nic z tego nie ma,
3. Przerzuclili się na produkcję banków energii - tyle, że do tej pory nikt nie widział choćby jednego pomimo pięknych opisów,
4. Chcieli budować mobilne przenośne szpitale w Azji i Afryce - czy słyszał ktoś choć o jednym postawionym na ludzkiej ziemi?
5. Weszli w kooperację z Chińczykami by budować model e-commerce sklepów online z któych cały Świat miał korzystać - jak zwykle nic z tego nie wyszło,
6. Podpisali umowę z niemiecko języczną firmą o wieloletniej tradycji na sprzedaż ich produktów premium. Ile sprzedali produktów? Niech zgadnę - ZERO!
7. Mieli tworzyć i prowadzić wielohektarowe plantacje Paulowni w Azji i Afryce. Co z tego wyszło? ...., no właśnie!
Teraz mamy na tapecie deweloperkę w Dubaju i we Włoszech. Co oni chcą zaprojektować i zbudować? CZYM???
Patrząc na obroty tej Spółki można dojść do wniosku, że coś tu jest nie tak. Przecież gdyby nie sprzedaż "kilku" sadzonek Miskanta i Paulowni to kiosk miałby większy obrót. Uratowała im skórę trochę ta akcja "chorobowa" z początku 2020 roku, gdy sprzedali trochę medycznych produktów ale zaraz po tym wszystko zeszło do "normy". Skąd więc biorą się te wszystkie firmy międzynarodowe z całego Świata, że podpisują umowy z takim gniotem??? Czy robią jakąkolwiek ocenę, czy sprawdzają wiarygodność i możliwości zaplecza przyszłego partnera? Ciekawa sprawa........
Jakby na BEP nie patrzeć i czy się to komuś podoba czy nie, Biomass jest Spółką czysto spekulacyjną, której kurs jest obecnie na dnie. Pytanie czy są w akcjonariacie jakieś "grubasy" lub czy jacyś spekulanci zainteresują się nimi i wywindują kurs na nowe szczyty w 2026 roku? Pożyjemy, zobaczymy.
Jest jeszcze jedna ewentualność - Pan Drożniewski i jego malutka świta faktycznie dopną któryś z tych projektów, a wyniki kwartał po kwartale będą rosły jak na drożdżach. To wtedy kurs będzie już na całkowicie innych poziomach. Na razie jednak mamy stare śmieci z zerową, niepewną i wątpliwą perspektywą.