Całkowicie się Ponton z Tobą zgadzam Polska już nie potrzebuje żadnych elektrowni OZE Compremum się spóźniło na całej linii my już "prawie wypełniliśmy" wszystkie cele klimatyczne !!! :
Takie tempo transformacji w kierunku zerowej emisji „net zero”, jak w ostatnich 3 latach oznacza, że cel neutralności klimatycznej osiągniemy w … 2130 r. (!), pokonując wszystkich innych w utrwalaniu status quo. Chiny, Indie, a nawet Kazachstan i Wenezuela wobec Polski okażą się oderwanymi od realiów „progresistami” (net-zero ok. 2060-2070). Z tym, że Indie na COP-26 w Glasgow zapowiedziały, że co prawda net-zero będzie w 2070 r., ale już w 2030 r. będą miały już 50-proc. udział energii z OZE (Polska wg obecnych trendów w 2030 r. dojdzie zaledwie do 20,8 proc. udziału energii z OZE, co postawiłoby nas na poziome krajów trzeciego świata i wykluczyło z gospodarki światowej).
W 2021 r. w Polsce produkcja energii elektrycznej z węgla wzrosła, aż o 16 pp. w stosunku do roku ubiegłego. Energia z gazu ziemnego pozostała na podobnym poziomie, tak samo jak zielona energia z elektrowni wiatrowych, które w przeciągu roku wyprodukowały ponad 15,2 TWh i są głównym źródłem zielonej energii. Starując z niskich poziomów, w 2021 r. duży wzrost, podobnie jak w 2020, wykazała fotowoltaika, bo aż o 125 proc. produkując 4,6 TWh (w roku ubiegłym było to ponad połowę mniej – 2,05 TWh).