Dnia 2022-03-04 o godz. 16:22 ~Ponton napisał(a):
> https://stooq.pl/n/?f=1472937
>
> a tutaj cisza:(, zeby się nie spóżnili
Żeby się nie spóźnili z czym ???Ponton sugerujesz że to już Polska nie potrzebuje więcej OZE ??? Potrafisz uzasadnić tą sugestię że Compremum się spóźni i farm fotowoltaicznych i elektrowni wiatrowych już będzie niedługo w Polsce za dużo ??
Ponton naprawdę sądzisz że 76% energii elektrycznej z węgla to maximum na co na stać ? I nie będą już potrzebne nowe źródła energii OZE ? oświeć nas to będzie naprawdę ciekawe !!
Biorąc po uwagę cały 2021 r. krajowe zapotrzebowanie na energię elektryczną wzrosło o 5,7 pp. względem roku ubiegłego. Dominujący udział w produkcji energii w grudniu miały elektrownie na węgiel (76 proc.), w tym brunatny (28,3 proc.) i kamienny (47,7 proc.), przy czym węgiel brunatny zanotował wzrost o 3,8 pp., a kamienny spadek o 2,8 pp. Trzecim źródłem energii były elektrownie wiatrowe odpowiadające za 11,6 proc. (spadek o 0,2 pp., pomimo wzrostu generacji m/m o niemal 100 GWh).
Przy ogólnym wzroście produkcji energii, grudzień przyniósł spadki generacji trzech źródeł niskoemisyjnych: fotowoltaiki, elektrowni biomasowych i gazowych.
I poproszę Ponton skomentuj jeszcze to:
Przyczyną regresu jest kilkuletni brak znaczących inwestycji w nowoczesne technologie (oszczędzanie na CAPEX) i przywiązanie do życia z renty zacofania, bez zwracania uwagi na kwestie środowiskowe i dobrostan społeczno-gospodarczy za 5-10 lat (doraźne „dosypywanie” paliw kopalnych do starych źródeł konwersji energii czyli „pompowanie” OPEX, bez baczenia na ceny energii). Transformacja energetyczna w kierunku OZE (nie wspominając nawet o klimatycznej) została spowolniona w wielu krajach i nie jest to tylko polska „specjalność”. Ale wystarczy popatrzeć na
dane GUS (oczywiście niepełne). Nakłady inwestycyjne na wytwarzanie energii wynosiły 24,8 mld zł w 2019 r., 23,3 mld zł w 2020 r. i tylko 12,2 mld zł w 2021 r.