OK, rozumiem.
Ale ja się z 0,16 nie wycofuję...
Ani z NARASTAJĄCEGO prawdopodobienstwa upadłości likwidacyjnej...
Zgadzam się, że spólka nie podlega rozsądkowi.
Dlatego kamyczek moze ruszyć bomilawinę.
Ci, którzy ze spólka procesują sie o zaległa kasę dla pracowników - wciąż nie wykluczają upadłości likwidacyjnej.
I wskaż, co jest obecnie (!) przeszkodą do przejścia z upadłości układowej w likwidacyjną, a następnie - co, jak i kiedy może tę przeszkodę usunąć?
Ja nie wykluczam, ze jednak spadkowy bomiszał bedzie, jak ostatni z obkupionych powyżej 21 gr straca złudzenia...